Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Nowym Sączu sinusoida. Sandecja tym razem bez punktów

Sandecja Nowy Sącz po efektownej wygranej z MKS-em Kluczbork tym razem wraca z Grudziądza na tarczy. Małopolski pierwszoligowiec musiał uznać wyższość Olimpii Grudziądz - przegrał 0:2.

W Nowym Sączu sinusoida. Sandecja tym razem bez punktów
Fot. RK

Sandecja Nowy Sącz wiosną ma dwa oblicza. Jedno, to lepsze, cechowało piłkarzy Radosława Mroczkowskiego w spotkaniach z Pogonią Siedlce, Zagłębiem Sosnowiec i MKS-em Kluczbork, w których zdobyli łącznie 13 goli. Gorzej gra Sandecji wyglądała natomiast w starciach z Górnikiem Zabrze oraz, niestety, w piątkowym meczu z Olimpią Grudziądz. Faktem jest, że Olimpia na przygotowania do tego spotkania miała o tydzień więcej. Mecz gospodarzy piątkowego meczu z 23. kolejki został przełożony ze względu na powołanie Jakuba Wrąbla do młodzieżowej reprezentacji.

Olimpia Grudziądz przed przerwą objęła prowadzenie za sprawą trafienia Adama Banasiaka. Bramkarz Sandecji, Łukasz Radliński, nie miał w tej sytuacji zbyt dużo do powiedzenia. Do przerwy Sandecja przegrywała 0:1. Jeszcze w końcówce pierwszej połowy boisko opuścił Basta, a w jego miejsce pojawił się na placu gry Mateusz Wdowiak. Zmiana pozornie powinna wzmocnić ofensywę, ale również druga połowa zaczęła się dla nowosądeczan niekorzystnie. W 53. minucie Marcin Woźniak w ogromnym zamieszaniu pod bramką Sandecji wykazał się strzeleckim instynktem i najchłodniejszą głową - podwyższył na 2:0. 

Bezbłędny między słupkami był tego dnia Wrąbel, który potwierdził, że Marcin Dorna słusznie czyni stawiając na niego w reprezentacji do lat 21. Sandecja miała swoje okazje, ale bramkę gospodarzy zaczarował skutecznie golkiper Olimpii. Wrąbel nie dał się pokonać nawet z jedenastu metrów. W doliczonym czasie gry Maciej Korzym wykonywał rzut karny, z tego pojedynku górą wyszedł jednak bramkarz Olimpii i młodzieżowej reprezentacji Polski.

Sandecja Nowy Sącz gra więc na wiosnę w kratkę. Albo wygrywa w znakomitym stylu aplikując rywalom po kilka goli, albo przegrywa - tak było w Zabrzu i dziś, w Grudziądzu. Przynajmniej w kontekście następnej kolejki liczyć należy, że ta tendencja zostanie zachowana. 8 kwietnia podopieczni Radosława Mroczkowskiego zagrają u siebie z Bytovią Bytów.

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"