Irina Falconi pokonała Urszulę w poszczególnych partiach 6:3 i 7:6.
Trochę szkoda tej porażki, bo Urszula Radwańska mogła się pochwalić do meczu z niżej notowaną rywalką znakomitą passą 7 wygranych pojedynków na trawie. Wszystko się jednak kiedyś kończy. Nie ma jednak co płakać nad rozlanym mlekiem. Za walkę na korcie w Birmingham na bankowe konto panny Urszuli wpłynie trochę mniej niż 3 tysiące dolarów, a i 30 punktami w rankingu WTA wzgardzić nie powinna.
Wojciech Słoń /fot.www.radwanska.org/