Po poniedziałkowej wygranej w Katowicach, tym razem Comarch Cracovia - choć prowadziła 1:0 - przegrała 1:3. Kolejny mecz w piątek w Krakowie.
We wtorek GKS Katowice i Comarch Cracovia zmierzyły się w czwartym meczu półfinałowym PHL. Tym razem lepsi byli Ślązacy i w serii do czterech zwycięstw jest 2-2. Posłuchaj komentarza trenera Pasów...
Rozmowa Marka Soleckiego z trenerem Rudolfem Rohaczkiem...
Kolejny, świetny mecz w rywalizacji Comarch Cracovii z GKS Katowice w półfinale mistrzostw Polski. Tym razem szala w końcówce przechyliła się na stronę katowiczan, ale wiele o przebiegu tego spotkania mówi fakt, że najlepszym graczem meczu był bramkarz katowiczan John Murray.
Pierwszy gol we wtorkowym starciu wpadł dopiero w 35. minucie i jego autorem był Damian Kapica. Wcześniej reprezentacyjny bramkarz John Murray świetnie bronił strzały gości. Po dwóch tercjach Pasy prowadziły 1:0, ale ostatnia odsłona należała już do obrońców tytułu mistrzowskiego. Przy głośnym dopingu katowiczanie zdobyli aż trzy gole. Najpierw bramkę zdobył niezawodny Grzegorz Pasiut, pod koniec spotkania szybką akcję zakończył celnym strzałem Joona Monto, a do pustej bramki krążek wpakował Bartosz Fraszko. W rywalizacji GieKSy z Pasami jest remis 2-2. Kolejne spotkanie tej serii w piątek w Krakowie.
Czwarty mecz półfinałowy: GKS Katowice - Comarch Cracovia Kraków 3:1 (0:0, 0:1, 3:0).
Bramki: 0:1 Damian Kapica (35), 1:1 Grzegorz Pasiut (44), 2:1 Joona Monto (57), 3:1 Bartosz Fraszko (60).
Kary: GKS - 2, Cracovia - 6 minut. Widzów 1 420.
W środę do rywalizacji powrócą Tauron Re-Plast Unia Oświęcim i GKS Tychy. W tej parze biało-niebiescy prowadzą 2-0. Mecze numer 3 i 4 rozgrywane w Tychach będziemy relacjonować w sportowym kanale internetowym Radia Kraków TRANSMISJE dostępnym także w aplikacji na smartfony i w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+