Dziś o godzinie 20:15 piłkarze Wisły Kraków wracają przed własną publiczność, by na Synerise Arenie podjąć Raków Częstochowa w 12. kolejce Ekstraklasy. Dla kibiców „Białej Gwiazdy” powrót na stadion przy ulicy Reymonta to doskonała wiadomość – krakowski obiekt jest w tym sezonie prawdziwą twierdzą nie do zdobycia, w której gospodarze nie stracili dotąd ani jednego punktu. Wsparcie trybun będzie dziś jednak potrzebne podwójnie.
Mimo perfekcyjnego bilansu domowego, sytuacja w zespole jest daleka od idealnej. Trener Mariusz Jop musi radzić sobie ze sporymi problemami kadrowymi, co bezpośrednio przełożyło się na jakość gry w ofensywie. W dwóch ostatnich spotkaniach krakowianie rażąco brakowało skuteczności – piłkarze z Reymonta nie byli w stanie pokonać bramkarza rywali. Dzisiejszy mecz z zespołem zamykającym ligową stawkę to idealny moment na przełamanie strzeleckiej niemocy i udowodnienie, że absencje nie zatrzymają domowej passy zwycięstw.
Raków przyjeżdża pod Wawel w najtrudniejszym momencie od lat. Fatalna runda zmusiła częstochowski zarząd do zwolnienia Tomasza Kaczmarka i powierzenia zespołu Dawidowi Szwardze, dla którego będzie to debiut po powrocie na ławkę trenerską. Goście muszą zmierzyć się z tzw. efektem nowej miotły, ale też z własnymi słabościami – przegrali wszystkie cztery mecze w tym sezonie, w których jako pierwsi obejmowali prowadzenie. Wisła musi jednak pozostać czujna, pamiętając, że historycznie to Częstochowianie wygrali większość bezpośrednich starć w ostatnich latach.
Transmisję z tego spotkania możecie Państwo słuchać w naszym internetowym kanale Transmisje oraz na OFF Radio Kraków.
Pozdrawiam serdecznie, Marcin Ryszka.