Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stoch i Kot tuż za podium w Lillehammer

Znów polskim skoczkom bardzo niewiele zabrakło do podium w zawodach Pucharu Świata. Kamil Stoch zawody w Lillehammer zakończył na czwartej lokacie, piąty był natomiast Maciej Kot. Konkurs wygrał Domen Prevc.

Stoch i Kot tuż za podium w Lillehammer
Fot. EPA/GEIR OLSEN NORWAY OUT

W piątek Kamil Stoch triumfował w kwalifikacjach w naprawdę świetnym stylu, natomiast jego udział w sobotnich zawodach stanął na chwilę pod znakiem zapytania. W sobotnie przedpołudnie media obiegła informacja o urazie kolana polskiego skoczka, który jednak nie okazał się na tyle poważny, by wyeliminować Stocha z zawodów.

Podczas sobotnich zawodów najsłabiej spośród Polaków był Aleksander Zniszczoł. Skok na dystans 118,5 metra nie dał mu niestety kwalifikacji do drugiej serii, choć było naprawdę blisko. Zniszczoł zakończył pierwszą serię na 31. pozycji. Więcej szczęścia miał Klemens Murańka. On poleciał na dystans 123,5 metra i zakwalifikował się do finałowej części konkursu. Jeszcze wyżej w klasyfikacji byli Hula (126,5 metra) i Żyła (124,5 metra). Ten pierwszy na półmetku jest 21., zaś drugi plasuje się na lokacie 18.

Aż trzech Polaków zakończyło pierwszą serię w czołowej dziesiątce. Dawid Kubacki skoczył 129,5 metra i po swoim skoku był czwarty, a serię skończył na 9. lokacie. Kamil Stoch przeskoczył z kolei barierę 130 metrów i po swoim skoku był liderem. Zwycięzca kwalifikacji osiągnął 134,5 metra, wylądował pięknym telemarkiem i przez jakiś czas prowadził. Kilka chwil później skakał Maciej Kot - on poleciał z kolei na 132,5 metra. W tym momencie czub rankingu wyglądał dla Polaków doskonale. Stoch był pierwszy, Kot za jego plecami. Kolejne loty wyłoniły jednak nowych liderów. Najpierw Kraft, później Tande i wreszcie Domen Prevc. Ta trójka zepchnęła Polaków na niższe lokaty. Pierwszą serię Kamil Stoch zakończył więc na miejscu czwartym, wyprzedzając o nieco ponad 5 punktów Kota. Do drugiej serii zakwalifikowali się również Kubacki, Hula, Żyła i Murańka. Na półmetku prowadził Domen Prevc.

Murańka w drugiej serii skoczył na odległość 119 metrów. Lepiej poradził sobie Hula, który po swoim skoku na 125 metrów uplasował się na czele stawki. Daleko skoczył też Wellinger, ale lot Piotra Żyły, który wylądował dopiero na 130. metrze, pozwolił mu wyprzedzić niemieckiego skoczka. Zaraz po Żyle daleko poleciał Eisenbichler, wskakując na miejsce dla lidera. Skoki czołowej dziesiątki rozpoczął Freund, a zaraz po nim ruszył Dawid Kubacki. 128,5 metra pozwoliło mu jednak po swojej próbie zajmować dopiero szóste miejsce, a koniec końców Kubacki wyleciał z czołowej dziesiątki. 

Swoje zadanie lepiej wykonali natomiast kolejni Polacy. Kot poleciał na 132 metry, Stoch o pół metra mniej. Obaj po swoich skokach byli liderami i patrzyli z nadziejami na próby czołowej trójki. Stefan Kraft poleciał znakomicie - osiągnął aż 135,5 metra i wyprzedził Polaków. To samo zrobił Daniel Andre Tande, który skokiem na 137,5 metra stał się liderem i postawił Domenowi Prevcowi poprzeczkę niezwykle wysoko. Dla Prevca nie istnieje jednak coś takiego, jak niemożliwe. Lot na 141,5 metra zagwarantował mu w pełni zasłużone zwycięstwo w konkursie w Lillehammer.

Polacy znów zakończyli niestety zawody poza podium, ale tym razem utrzymali swoje lokaty z pierwszej serii. Stoch zakończył na czwartym miejscu, zaraz za jego plecami uplasował się Kot. Spadek zaliczył Kubacki, który był ostatecznie 13. Żyła zajął 16. lokatę, Hula był 18., natomiast Murańka - 27.

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"