Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trwa walka z siłami natury

W Bischofshofen organizatorzy konkursu wieńczącego Turniej Czterech Skoczni toczą nierówną walkę z siłami natury. W sobotę musieli skapitulować, ale w niedzielę sytuacja się poprawia i jest szansa na przeprowadzenie zawodów.

Trwa walka z siłami natury
Fot. PAP/Grzegorz Momot

W regionie w piątek zaczęły się obfite opady śniegu. Część mieszkańców pozbawiona jest dostępu do elektryczności. Sytuacja jednak zaczyna się poprawiać. Drogi są w lepszym stanie i przestały tworzyć się korki. Wzrosła temperatura, a opady nie są już tak intensywne. W kolejnych godzinach śnieg ma zastąpić deszcz.

Na skoczni trwają prace, które mają na celu przede wszystkim utwardzić zeskok. O prawdopodobieństwie odwołania zawodów w tym momencie nie sposób cokolwiek powiedzieć.

W sobotę sytuacja była beznadziejna. Po dwukrotnym przesuwaniu sesji treningowej ostatecznie odwołano kwalifikacje. Aktualny rozkład na niedzielę zakłada początek treningu o 13.30. Kwalifikacje ruszą godzinę później, a pierwsza seria konkursowa o 17. Zmagania wyjątkowo nie odbędą się w tradycyjnej dla TCS formule KO, w której skoczkowie rywalizują w parach.

Niewykluczony jest scenariusz, w którym kwalifikacje znów zostaną odwołane, co da organizatorom więcej czasu. W takiej sytuacji w konkursie wystąpią wszyscy zawodnicy.

Jeśli ostatecznie górą będzie pogoda, to dojdzie do sytuacji bez precedensu. Nigdy wcześniej TCS nie składał się z trzech konkursów. 11 lat temu nie doszła do skutku rywalizacja w Innsbrucku, ale wówczas dwa razy skakano w Bischofshofen.

Zdecydowanym liderem rywalizacji jest Ryoyu Kobayashi. Japończyk był najlepszy w zmaganiach w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen oraz Innsbrucku i stanie przed szansą wygrania wszystkich konkursów w jednej edycji. Wcześniej dokonali tego Niemiec Sven Hannawald (2001/02) i Kamil Stoch (2017/18).

Kobayashi ma 45,5 pkt przewagi nad Markusem Eisenbichlerem. Stoch, który wygrał dwie poprzednie edycje, jest czwarty i wciąż ma szansę na podium. Do Niemca traci 19,5 pkt, a od trzeciego Norwega Andreasa Stjernena dzieli go 15,3 pkt. Ostatnim zawodnikiem, który na podium turnieju stał w trzech kolejnych edycjach był Janne Ahonen. Fin wygrał w 1999 roku, a w dwóch kolejnych latach zajmował drugie miejsce.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"