Agnieszka Radwańska wróciła do Krakowa. Pod Wawelem spędzi ostatnie dni przed wyjazdem na igrzyska w Londynie. A na krakowskim lotnisku kibice i dziennikarze zgotowali finalistce Wimbledonu gorące powitanie. Były brawa i kwiaty oraz gromkie: "Dziękujemy".
Teraz przed Agnieszką ostatnie przygotowania do igrzysk, gdzie oprócz startu w turnieju tenisowym będzie także nieść polską flagę w czasie ceremonii otwarcia. Krakowska tenisistka podkreśla jednak, że nie przejmuje się "klątwą chorążego" - to już tradycja w polskiej ekipie, że zawodnik, który niesie flagę w czasie ceremonii otwarcia, nie zdobywa później medalu. Agnieszka Radwańska liczy na udany powrót na trawiaste korty Wimbledonu krótko po swoim największym sukcesie w karierze.