Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tour de Pologne - Majka: zdziwiłem się, że przyjechałem ze sprinterami

Rafał Majka nie ukrywał, że był zaskoczony wspólnym finiszem z najlepszymi sprinterami na mecie piątego etapu Tour de Pologne w Bielsku-Białej. Kolarz grupy Bora-Hansgrohe zajął szóste miejsce. Liderem wyścigu pozostał jego kolega z drużyny Niemiec Pascal Ackermann.

Tour de Pologne - Majka: zdziwiłem się, że przyjechałem ze sprinterami
fot.PAP

„Próbowaliśmy jechać na Pascala, ale trochę nie wyszło. Ja byłem dobrze ustawiony, mogłem być na mecie może nawet ciut wyżej, ale zahaczyłem o kogoś. Zdziwiłem się, że przyjechałem ze sprinterami. Szóste miejsce po walce z nimi to nie jest źle” – powiedział.

Majka był uśmiechnięty, rozluźniony, ale i ostrożny w ocenie swojej dyspozycji. Po raz ostatni startował ponad dwa miesiące temu w Giro d’Italia.

„Czuję się dobrze, choć nie aż tak jak w 2014 roku, gdy przyjechałem na Tour de Pologne po Tour de France, miałem nogę i wygrałem nasz wyścig. Tutaj przygotowuję się do hiszpańskiej Vuelty. To jest bardzo dobre przygotowanie, szarpane, mocne tempo. Nie mam stu procent formy, ale to nie znaczy, że nie będę walczył. Trasę znam, jest ciężka i dzisiaj widać było, że wszyscy już to czują w nogach” – ocenił.

Zapytany o to, który z dwóch pozostałych górskich etapów wyścigu będzie trudniejszy, wskazał na czwartkowy z metą w Kościelisku.

„Mamy dwie karty, którymi możemy grać: mnie i Davide Formolo. Chodzi o to, aby drużyna wygrała, a nie o cele indywidualne. Jedziemy jako drużyna” – podkreślił.

Majka polemizował też z opinią Ackermanna, który chwilę wcześniej powiedział dziennikarzom, że idealnym scenariuszem byłoby przekazanie w czwartek żółtej koszulki polskiemu liderowi ekipy Bora.

„Fajnie by było, ale z drugiej strony ciężko będzie kontrolować wyścig z pozycji tego, kto ma żółtą koszulkę, zwłaszcza na rundach w Bukowinie Tatrzańskiej. Ciągniemy wyścig od początku, a Maciek Bodnar ma w nogach więcej niż wszyscy inni, ciągnie od pięciu dni. Chłopaki dawali z siebie wszystko. To nie jest tak, że mrugniemy okiem i wszystko się fajnie ułoży” – podsumował.

Majka po raz piąty startuje w Tour de Pologne. Wygrał go w 2014, a w 2017 roku był drugi. Po pięciu etapach tegorocznej edycji zajmuje 17. miejsce ze stratą 24 sekund do Ackermanna.

(Wojciech Słoń/PAP)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"