Krakowscy kajakarze po sukcesach na mistrzostwach Europy w Portugalii zajrzeli na chwilę do KKW 1929 Kraków by jeszcze przed mistrzostwami Polski w Bydgoszczy odebrać gratulacje za medalowe starty. Alex Borucki zdobył złoto w K1 na 500 metrów, Adrianna Kąkol - srebro w czwórce na tym samym dystansie, a mieszkający w Liszkach zawodnik AZS AWF Gorzów Wiktor Głazunow wywalczył brązowy medal w konkurencji C1 na 5000 m.
"To pierwsze moje takie wejście do seniorskiej czołówki w konkurencji K1. Może dalej to do mnie nie dociera do końca, ale jest to efekt mojej ciężkiej pracy, masy wyrzeczeń, która czeka mnie na drodze do jeszcze wyższych celów. No i wiadomo, nie chcę się tutaj zatrzymywać, mam sufit znacznie wyżej i będę dążył, żeby osiągnąć ten właśnie swój sufit" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Alex Borucki.
Wygrana kosztowała Boruckiego mnóstwo wysiłku, i fizycznego, i psychicznego. Po zwycięstwie został zdyskwalifikowany, po dwóch godzinach i dwóch protestach przyznano mu jednak złoty medal: Telefonu nie ruszałem w ogóle, po prostu nawet taka pustka panuje i to jakby odebrał ktoś efekt ciężkiej pracy, na którą pracowałeś naprawdę bardzo długo. Siedziałem, patrzyłem w ścianę przez dwie godziny. Po prostu koszmar. Nie powinna mieć się taka sytuacja miejsca na zawodach najwyższej rangi" - dodał Alex.
Posłuchaj rozmowy Marka Soleckiego z Alexem Boruckim
Adrianna Kąkol, srebrna medalistka mistrzostw Europy w kajakowej czwórce, po zmianie trenera i po zmianach personalnych w osadzie nadal jest pewnym punktem kobiecej czwórki: "Było dużo szukania, żeby odpowiednio nas zgrać, odpowiednio nas ustawić w czwórce. Tak naprawdę od zeszłego roku ciągle te składy się zmieniały i tak naprawdę myślę, że teraz naprawdę fajnie odnalazłyśmy się w tym składzie. gdzie cieszyłyśmy się z tego, jak to czułyśmy, bo te odczucia nasze naprawdę były ważne. Przy tym wszystkim były dobre prędkości, więc cieszyłyśmy się i wiedziałyśmy, że jedziemy walczyć o medale".
"Musiałyśmy zrozumieć, co trener czasem ma na myśli w kontekście treningu, w kontekście jak ten trening ma być zrobiony. Byłyśmy przyzwyczajone do innej pracy z poprzednim trenerem, więc zaufanie trenerowi było w tym myślę najważniejsze. ale też potrzebowałyśmy czasu, bo nawet jeśli się ufa, ale później nie przychodzą zatem wyniki, to wiadomo, że to poczucie jednak nasze troszeczkę maleje i wierzyłyśmy w to wszystko, ale po Pucharach Świata powiem szczerze, ciężki to był czas" - dodaje Kąkol.
Posłuchaj rozmowy Marka Soleckiego z Adrianną Kąkol
Wśród uhonorowanych przez KKW 1029 i władze Krakowa był także Wiktor Głazunow, który czuje się w Krakowie jak u siebie w domu: "Reprezentuję AZS AWF Gorzów Wielkopolski, ale tutaj z tym regionem jestem związany dzięki żonie. Przeprowadziłem się tutaj na południe Polski. Chociaż bardzo często tutaj w KKW uczestniczyłem na treningach. Bardzo zawsze mile mnie przyjmowali. Szafka dalej moja jest, także mogę wracać, za co bardzo dziękuję i cieszę się, że są tutaj po prostu tacy dobrzy ludzie, którzy bardzo chcą pomagać i chcą budować to kajakarstwo".
"Igrzyska to jest główna impreza raz na cztery lata, także tutaj nie można popełnić żadnego błędu, żeby dobrze się przygotować i osiągnąć ten wymarzony medal. Teraz będziemy przygotowywać się do Mistrzostw Świata. Czekają teraz nas Mistrzostwa Polski w ten weekend. To są też kwalifikacje do tych Mistrzostw Świata i na pewno będziemy chcieli pokazać się bardzo z dobrej strony i nawet jako organizatorzy, jako sportowcy po prostu, aby cały świat wiedział, że w Polsce kajakarstwo jest naprawdę na wysokim poziomie" - dodaje Głazunow.
Posłuchaj rozmowy z Wiktorem Głazunowem
Mistrzostwa Polski są rozgrywane w ten weekend w Bydgoszczy, mistrzostwa świata w Poznaniu zaplanowano na 26-30 sierpnia.