Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szczypiorniści pokonali Tunezję i zagrają o 17. lokatę

Polska wygrała we francuskiej miejscowości Brest z Tunezją 28:26 (15:11) w meczu o miejsca 17-20 mistrzostw świata piłkarzy ręcznych.

Szczypiorniści pokonali Tunezję i zagrają o 17. lokatę
Fot. PAP/Adam Warżawa

Polacy w meczu z wicemistrzami Afryki (w finale przegrali z Egiptem) grali falami. Okresy dobrej postawy przeplatali słabszymi momentami. Tradycyjnie nie można było mieć zarzutów do bramkarza Adama Malchera, za to do linii ofensywnych jak najbardziej. Inna sprawa, że także Tunezyjczycy ułatwili zadanie rywalom. Szczególnie w pierwszej połowie ich nonszalanckie zagrania spowodowały, że biało-czerwoni dłużej niż powinni utrzymywali przewagę.

Początek był wyrównany. Przy stanie 6:6 zespół z Afryki dwukrotnie przekombinował akcje w kontrataku i nie wykorzystał sytuacji sam na sam w sposób, który im chwały nie przynosił (m.in. zgubienie piłki przy ataku dwóch zawodników na jednego Malchera). Polacy to wykorzystali i stopniowo przed przerwą budowali swoją przewagę.

Gdy na początku drugiej połowy podopieczni Tałanta Dujszebajewa wygrywali 16:11 wydawało się, że bezpiecznie dociągną do końca. Wtedy nastąpiła seria błędów w ataku, niemoc strzelecka i Tunezyjczycy w 41. minucie doprowadzili do wyrównania 19:19, a za chwilę było 20:19. W tym czasie m.in. Krzysztof Łyżwa i Paweł Paczkowski nie wykorzystali sytuacji sam na sam.

Rywale, poza zdobywcą dziesięciu goli w całym spotkaniu Amine Bannourem, też nie grzeszyli dokładnością. Po dwa gole rzucili Michał Daszek i Przemysław Krajewski i Polska znów wygrywała 23:21 w 48. min. Wydawało się, że to już koniec emocji, ale dwa niewykorzystane rzuty karne (Krajewski i Arkadiusz Moryto) spowodowały niepotrzebne nerwy. Znów był remis 23:23 (53. min).

W końcówce przy stanie 27:26 na 26 sekund przed ostatnią syreną biało-czerwoni byli w posiadaniu piłki, ale tym razem umiejętnie rozegrali piłkę i wynik ustalił najskuteczniejszy w tym pojedynku w ekipie - osiem goli - Krajewski.

W poniedziałek o godz. 20, również w Brest, biało-czerwoni zmierzą się w finale Pucharu Prezydenta, czyli o 17. pozycję, ze zwycięzcą niedzielnego spotkania, w którym piąty zespół grupy C Arabia Saudyjska zagra z piątą drużyną grupy D Argentyną.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"