Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sukcesy niewidomych piłkarzy z Krakowa

Zespół niewidomych piłkarzy z ośrodka przy Tynieckiej z powodzeniem rywalizuje w lidze miast Europy Środkowej. Lepsi na razie tylko Czesi z Brna.

Sukcesy niewidomych piłkarzy z Krakowa
Tyniecka WNP Kraków

W miniony weekend w Pradze odbyła się druga kolejka ligi miast centralnej Europy w piłce nożnej osób niewidomych. Po raz kolejny z bardzo dobrej strony zaprezentowali się zawodnicy krakowskiej drużyny Tyniecka NWP Kraków.

Przypomnijmy, że w skład ligi wchodzi 5 ekip z różnych miast (Kraków, Wrocław, Budapeszt, Brno oraz Praga). Liga została założona, ponieważ żadne z państw, z którego pochodzą wymienione ekipy  nie jest w stanie jak na razie stworzyć własnych rozgrywek. Zasady są takie, że każdy z klubów jest zobowiązany do zorganizowania turnieju u siebie, gdzie każdy gra z każdym. Po pięciu turniejach zostanie wyłoniony mistrz.

Drużyna Tyniecka NWP Kraków przystąpiła do tego turnieju jako lider rozgrywek.  W pierwszym meczu drugiej kolejki krakowianie zmierzyli się z zespołem z Wrocławia. Mecz był toczony w bardzo dobrym tempie. Po zespołowej akcji drużyny z Krakowa piłkę do bramki Sprintu skierował Martin Jung. Podczas drugiej połowy Tyniecka kilkakrotnie zagroziła bramce wrocławian, jednak znakomitymi interwencjami popisywał się bramkarz Sprintu, lub na drodze piłki stawał słupek. Pod koniec meczu po szybkiej akcji wynik ustalił kapitan Tynieckiej Marcin Ryszka i 3 pkt. powędrowały do Krakowa.

W drugim spotkaniu podopieczni Piotra Niesyczyńskiego zmierzyli się z LASS Budapeszt. W pierwszej kolejce po bardzo ciężkim meczu krakowianie cieszyli się ze zwycięstwa 1:0. Było jasne, że przed Tyniecką bardzo ciężki mecz. Mimo dobrych okazji i walki do samego końca spotkanie zakończyło się remisem 0:0.

Trzeci pojedynek to walka o fotel lidera. Tyniecka zmierzyła się z ekipą Avoy MU Brno. Czesi to najbardziej utytułowana ekipa w całej stawce. Mecz rozpoczął się znakomicie dla Czechów, którzy wyszli na prowadzenie w 10. minucie. Zawodnicy Tynieckiej pokazali jednak charakter i nieustępliwość do samego końca. Po bardzo szybkiej kontrze bramkę wyrównującą tuż przed przerwą zdobył Martin Jung. Druga połowa toczyła się pod dyktando krakowian, jednak mimo dogodnych sytuacji nie udało się zdobyć drugiego gola i Tyniecka zanotowała kolejny remis.

W swoim ostatnim spotkaniu podczas turnieju w Pradze Tyniecka zmierzyła się z gospodarzami BSC Praga. Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla krakowian. Bramkę zdobył Marcin Ryszka, który po podaniu z głębi pola pokonał bramkarza gospodarzy. Niewykorzystane sytuacje się mszczą – to piłkarskie powiedzenie ponownie znalazło potwierdzenie w rzeczywistości. Po rzucie rożnym zawodnik gospodarzy w pozornie niegroźnej sytuacji skierował piłkę w kierunku bramki krakowian, ta odbiła się po drodze od jednego z zawodników i od słupka wpadła do siatki. Podopieczni trenera Niesyczyńskiego rozpaczliwie rzucili się na gospodarzy. Sytuacji na zdobycie drugiej bramki nie brakowało. Znakomicie dysponowany był tego dnia bramkarz gospodarzy. Tyniecka już trzeci raz podczas drugiej kolejki musiała zadowolić się remisem.

"Za nami bardzo wymagający turniej. Każdy z meczów kosztował nas wiele zdrowia. Każdy z wywalczonych punktów traktujemy z dużym szacunkiem. Wiadomo, że szkoda choćby meczu z Pragą, gdzie wygrywaliśmy, a jednak gospodarze doprowadzili do remisu. Tabela ułożyła się tak, że to teraz Brno jest liderem. Jednak do końca rozgrywek jeszcze sporo meczów i walczymy do końca" – powiedział kapitan Tynieckiej Marcin Ryszka.

"Musimy pamiętać, że była to już druga kolejka. Podczas turnieju we Wrocławiu nasi przeciwnicy nie wiedzieli czego się po nas spodziewać, ponieważ jesteśmy młodą drużyną, która dopiero zaczyna budować swoją historię. Teraz widać, że mówiąc najprościej uczą się nas. Zdają sobie sprawę z naszej bardzo dużej siły ofensywnej. Praktycznie każdy mecz to bardzo duże zagęszczenie przed pola bramki i z tym nasi napastnicy mieli spory problem. Cieszą jednak zdobyte gole. Przed nami jeszcze sporo czasu do trzeciej kolejki ligowej, która przypomnę odbędzie się w Krakowie w dniach 11-12 Listopada na hali Com-Com Zone. Do tego czasu zagramy jeszcze dwa turnieje międzynarodowe i zrobimy wszystko, żeby u siebie pokazać się z jak najlepszej strony" – zapowiada trener Tynieckiej Piotr Niesyczyński.

Tabela po dwóch kolejkach:

1 Avoy MU Brno 18 pkt
2 Tyniecka WNP Kraków 15 pkt
3 LASS Budapeszt 10 pkt
4 Sprint Wrocław 6 pkt
5 BSC Praga 3 pkt
     .
     
  mat. pras  
     
     
     
     

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"