Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stoch zadowolony, Małysz nie do końca

"Dzisiejsze skoki były dobre, jestem zadowolony" - powiedział reporterowi TVP Sport Kamil Stoch po zajęciu dziewiątego miejsca w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu. Adam Małysz przyznał jednak, że dla całej ekipy zawody "nie był fajny".

Stoch zadowolony, Małysz nie do końca
Fot. PAP/EPA/ALEXANDRA WEY

Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, przyznał jednak, że jego próby nie były do końca idealne. "Popełniłem pewne błędy, zabrakło mi dzisiaj dobrej, świeżej energii" - dodał.

Sądzi, że tego przyczyną był bardzo intensywnie spędzony poprzedni wieczór, gdy zwyciężył w pierwszym konkursie.

"Długo trwała konferencja prasowa, później przeciągała się kontrola antydopingowa" - tłumaczył.

Na pytanie, jak ocenia swoją formę przed rozpoczynającym się 29 grudnia w Oberstdorfie Turniejem Czterech Skoczni, stwierdził krótko: "Jest dobra. Widać, że procentuje praca włożona w okresie przygotowawczym. Ale i tak cały czas muszę się mieć na baczności".

Dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego ds. skoków i kombinacji norweskiej Adam Małysz uważa, że niedzielny konkurs był dla polskiej ekipy "nie do końca fajny".

"To były dziwne zawody, tylko dwóch reprezentantów Polski w czołowej +30+, to trochę za mało. Skoki tych, którzy nie weszli do serii finałowej, nie były dobre. Ale powodów do obaw nie ma, trenerzy je przeanalizują i będzie wiadomo, co było tego przyczyną" - zaznaczył.

Zdaniem Małysza w niedzielę Stoch wypadł przyzwoicie, a generalnie jego skoki są coraz bardziej stabilne. "Kamil się rozpędza, pozostaje liderem naszej ekipy" - przyznał i dodał, że pozostaje on jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w TCS.

Na pytanie o Ryoyu Kobayashiego, który zwyciężył w Engelbergu i został liderem klasyfikacji generalnej PŚ, Małysz powiedział, że Japończyk będzie w TCS zapewne skakał daleko, ale go nie zdominuje, jak poprzedniej edycji. "On też popełnia błędy, z dołu widać, że w końcówce brakuje mu prędkości. Gdy jednak dobrze wyjdzie z progu i nie musi +gonić+ nart, lata bardzo daleko" - ocenił.

Nie martwi go natomiast słabsza dyspozycja Dawida Kubackiego, który w sobotę był 22., a w niedzielę 47. i spadł w klasyfikacji PŚ z 10. na 15. miejsce.

"To doświadczony zawodnik, on dobrze wie, nad czym musi pracować, aby wyeliminować błędy. Będzie miał teraz na to kilka spokojnych dni" - zakończył Małysz.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"