Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Status quo w Giro d'Italia

W czołówce bez zmian: Joao Almeida nadal liderem, Rafał Majka nadal szósty.

Status quo w Giro d'Italia
fot. EPA/LUCA ZENNARO Dostawca: PAP/EPA

Australijczyk Ben O'Connor wygrał 17. etap wyścigu kolarskiego Giro d'Italia, z metą w Madonna di Campiglio w Dolomitach. Różową koszulkę lidera zachował Portugalczyk Joao Almeida, a Rafał Majka wciąż zajmuje szóste miejsce.

O'Connor, zawodnik ekipy NTT, wyprzedził o 31 sekund Austriaka Hermanna Pernsteinera (Bahrain-McLaren) oraz o ponad minutę Belga Thomasa De Gendta (Lotto Soudal) i Rosjanina Ilnura Zakarina (CCC). Niewielka grupa z faworytami wyścigu dojechała do mety ze stratą ponad pięciu minut.

W czołówce klasyfikacji generalnej nic się nie zmieniło. Almeida (Deceuninck-Quick Step) wyprzedza o 17 sekund Holendra Wilco Keldermana oraz o 2.58 Australijczyka Jaia Hindleya (obaj Sunweb). Majka (Bora-Hansgrohe) traci do Portugalczyka 3.20.

Scenariusz środowego etapu był bardzo podobny do poprzedniego. Znów odskoczyła od peletonu grupa zawodników, którzy nie stanowili zagrożenia dla kolarzy walczących o podium wyścigu, a w końcówce podzieliła się na mniejsze grupki. Podobnie jak dzień wcześniej o zwycięstwo etapowe walczył O'Connor. We wtorek przegrał na ostatnich metrach ze Słoweńcem Janem Tratnikiem. W Madonna di Campiglio nikt już mu nie odebrał wygranej.

24-letni Australijczyk zaatakował w pierwszej części 12-kilometrowego podjazdu do mety, zostawiając kilkunastu towarzyszy ucieczki. W Dolomitach odniósł największy sukces w karierze, a to daje nadzieję na kontrakt zawodowy na przyszły sezon, którego jeszcze nie podpisał. Wiadomo jedynie, że południowoafrykańska grupa NTT z końcem sezonu straci głównych sponsorów i jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania.

Dla faworytów wyścigu etap, zapowiadany jako jeden z najtrudniejszych, okazał się remisowy. Jedyną zmianą w czołówce był awans z 15. na 11. miejsce Pernsteinera, ale Austriak wciąż ma dużą, pięciominutową stratę do Almeidy.

W czwartek kolarze po raz ostatni będą jechać w wysokich górach, m.in. przez słynną przełęcz Stelvio (2758 m), z której zjadą w kierunku mety do Laghi di Cancano. Innych wymagających górskich wspinaczek już nie będzie. Dyrektor wyścigu Mauro Vegni poinformował w środę, że sobotni odcinek, który miał przebiegać przez przełęcze Agnel i Izoard, został zmieniony w związku decyzjami francuskich służb sanitarnych, które cofnęły wcześniejsze pozwolenie na przejazd. Nowa trasa ma być łatwiejsza.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"