Tarnowscy żużlowcy po słabym starcie do drugoligowych rozgrywek, rozpędzają się z meczu na mecz. Teraz jeszcze ostatni mecz sezonu zasadniczego, a później play-off i walka o awans.
Od początku zakładaliśmy, że planem jest po prostu awans do pierwszej ligi. Ale by awansować, trzeba było pierwsze wywalczyć miejsce w play-offie - mówi trener Grupy Azoty Unii Tarnów Stanisław Burza.
"To co się działo w naszej drużynie na początku sezonu, ta seria kontuzji Williama Drejera, Ernesta Kozy i Matica Ivacicia, to powodowało, że ta drużyna po trzech kolejkach naprawdę kiepsko wyglądała. Musieliśmy się troszeczkę wzmocnić i przyjście Marko Lewiszyna jak i Pawła Miesiąca można powiedzieć, że dopiero dało taką pewność siebie" - dodaje.
Posłuchaj rozmowy Gabrieli Koziary ze Stanisławem Burzą...
Trener Stanisław Burza zdaje sobie sprawę z tego, że będzie łatwo wywalczyć awans: "Inne drużyny też mają jako cel awansować, ale spokojnie podchodzimy do sprawy, chcemy awansować, awansowaliśmy do play-offów i musimy iść za ciosem i walczyć o awans. A wówczas będziemy dopiero - jeżeli awansujemy - będziemy się starać budować drużynę na kolejny sezon i pozyskiwać sponsorów, którzy mogą nam pomóc właśnie w pierwszej lidze" - dodaje trener tarnowian.
Ostatni mecz sezonu zasadniczego Texom Stal Rzeszów - Grupa Azoty Unia Tarnów w niedzielę o 14.00.