Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stadionowy bandytyzm wraca?

Trzy tygodnie temu tragiczna bójka w Radłowie. Teraz piłkarz ekstraklasowej Puszczy Niepołomice Kewin Komar pobity podczas festynu w Wiśniczu Małym.

Stadionowy bandytyzm wraca?
fot. ilustr. policja

Do zajścia doszło w sobotę wieczorem. Bramkarz został zaatakowany na festynie strażackim w miejscowości Wiśnicz Mały niedaleko Bochni, gdzie mieszka na co dzień. Informację o tym podał portal wirtualnapolskapl.W efekcie bójki Komar trafił na SOR. Jak donoszą sportowefakty.pl potem przed domem piłkarza w Bochni, pojawiła się grupa uzbrojonych w maczety osób grożąc zawodnikowi, aby nie zgłaszał sprawy na policji.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa małopolskiej policji Katarzyna Cisło nie zostało jeszcze złożone formalne zgłoszenie tego zdarzenia. "Na podstawie materiałów ukazujących się w mediach podjęto działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy" – dodała.

Puszcza Niepołomice wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym potwierdzono zajście. "W związku z wydarzeniami z minionego weekendu, w których poszkodowany został Kewin Komar, Puszcza Niepołomice stanowczo potępia wszelkie agresywne zachowania. Jako, że ta bezprecedensowa sprawa dotyczy zawodnika naszego klubu, pragniemy państwa zapewnić, że klub podjął wszelkie niezbędne kroki prawne.

Jednocześnie informujemy, iż zawodnik naszego klubu Kewin Komar otrzymał pełne wsparcie i został otoczony przez klub opieką medyczną oraz prawną. Skrupulatnie analizujemy całe zajście. Sprawą zajmują się obecnie policja oraz prawnicy klubu" – napisano.

Według informacji podanych przez wirtualnapolska.pl sprawcami pobicia były osoby związane z chuligańską bojówką Wisły Kraków. W czerwcu Puszcza wygrała z krakowskim zespołem mecz barażowy o awans do ekstraklasy, a pobicie występującego w tamtym spotkaniu piłkarza miało być zemstą.

Do sprawy – w wydanym oświadczeniu – odniósł się także krakowski klub, w którym wyraził stanowczy sprzeciw wobec wszelkich aktów agresji, przemocy czy nienawiści, a także jakichkolwiek form naruszenia nietykalności osobistej. "Działania narażające zdrowie i życie ludzi są bezwzględnie potępiane - nie ma dla nich miejsca w społeczności naszego klubu i w piłce nożnej" – napisano. Jednocześnie poinformowano, że Wisła podjęła współpracę ze stosownymi służbami mającą na celu natychmiastowe wyjaśnienie sprawy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy prawdę o wykorzystywaniu seksualnym w polskim Kościele?

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR