Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierwszy bezbramkowy remis w roku 2017. Trafiło na Niecieczę

Kibice, którzy zgromadzili się na trybunach w Niecieczy obejrzeli w sobotę wyrównany mecz pomiędzy Bruk-Betem a Ruchem Chorzów. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a najlepszą okazję zmarnował w drugiej połowie Wojciech Kędziora, nie trafiając z jedenastu metrów.

Pierwszy bezbramkowy remis w roku 2017. Trafiło na Niecieczę
Fot. RK

Po trzech meczach z rywalami z najwyższej półki - Lechem Poznań, Lechią Gdańsk i Legią Warszawa - w którym Bruk-Bet Termalice udało się zdobyć dwa punkty, Słoniki w sobotę grały u siebie z Ruchem Chorzów. Jesienią w wyjazdowym starciu podopiecznym Czesława Michniewicza udało się zdobyć trzy oczka. Vladislavs Gutkovskis wykorzystując błąd Kamila Lecha zdobył wówczas jedyną bramkę i zagwarantował Słonikom trzy punkty. Wtedy, w 9. kolejce sezonu, trzy punkty przywiezione z Chorzowa na kilka godzin pozwoliły Termalice zająć miejsce na samym szczycie tabeli LOTTO Ekstraklasy. Wkrótce swój mecz we Wrocławiu pewnie wygrała co prawda Jagiellonia, ale przez jakiś czas Słoniki poznały smak patrzenia na resztę stawki z góry.

Jako pierwsi groźniejszą okazję stworzyli sobie miejscowi. W 22. minucie Samuel Stefanik obsłużył podaniem łotewskiego napastnika Bruk-Betu, ale ze strzałem Gutkovskisa poradził sobie Lubor Hrdlicka. Kilka chwil później obok bramki uderzał Guba, a Stefanik zatrudnił Hrdlickę w minucie 33. Golkiper Ruchu popisał się jednak efektowną paradą, która sprawiła, że w pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie w Niecieczy goli nie oglądali.

Po przerwie zaczęło się od dwóch żółtych kartek dla piłkarzy Ruchu. Szans również nie brakowało już w pierwszym kwadransie po zmianie stron. Najpierw strzału poszukał Gutkovskis, później uderzał Helik - bez powodzenia. Mało brakowało, a efektowną bramkę zdobyłby Patryk Lipski. Młody pomocnik Ruchu świetnie przymierzył z rzutu wolnego, ale między słupkami jak struna wyciągnął się Krzysztof Pilarz.

Sytuacji nie brakowało, ale nic nie chciało wpaść do bramki. Być może do otwarcia wyniku potrzebna była stuprocentowa sytuacja pokroju rzutu karnego? W 64. minucie sędzia Krzysztof Jakubik pospieszył z pomocą. W polu karnym Ruchu przy rzucie rożnym znalazł się Artem Putiwcew, który walczył o pozycję z Michałem Helikiem. Ku sporemu zdziwieniu zawodników arbiter dopatrzył się w tej sytuacji faulu defensora Ruchu i wskazał na jedenasty metr! Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Wojciech Kędziora, który zaledwie dwie minuty wcześnej pojawił się na boisku. Ta decyzja nie wyszła mu na dobre. Kędziora strzelił tak, że Libor Hrdlicka był w stanie interweniować i wyjść górą z tego pojedynku.

O lepszą okazję niż rzut karny już ciężko. Trudno było się więc spodziewać, żeby w Niecieczy mogły w sobotę paść jakiekolwiek bramki. W końcówce swoją okazję zmarnował jeszcze Niezgoda, a w 89. minucie świetną okazję miał Dawid Nowak. Po centrze z głębi pola napastnik znakomicie opanował futbolówkę, ale był w stanie trafić tylko w boczną siatkę. Piłkę meczową w 93. minucie na nodze miał Roman Gergel. Gdy poza własne pole karne wyruszył Hrdlicka rezerwowy zawodnik Bruk-Betu miał naprawdę kapitalną okazję, ale ofiarna interwencja defensorów na linii bramkowej uratowała Ruch od utraty gola.

W ten sposób faktem stał się pierwszy bezbramkowy remis w LOTTO Ekstraklasie w roku 2017. Dotychczas w każdym meczu padał przynajmniej jeden gol. Remis z Ruchem jest dla Bruk-Betu trzecim podziałem punktów z rzędu. Słoniki wciąż czekają na pierwsze tej wiosny zwycięstwo - jak na razie ich bilans w tym roku kalendarzowym to jedna porażka i aż trzy remisy.

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"