Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Słoniki z Poznania wracają bez punktów

Poznaniacy po trzech bramkach Christiana Gytkjaera w pełni zasłużenie pokonali Bruk-Bet, dzięki czemu dołączyli do ścisłej ligowej czołówki i przerwę zimową spędzą na podium. Porażka 1:3 była "najniższym wymiarem kary" dla podopiecznych Macieja Bartoszka.

Słoniki z Poznania wracają bez punktów
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Piłkarze oraz trenerzy Lecha wyszli na boisko w okazjonalnych koszulkach z napisem "Maki jesteśmy z Tobą". To był wyraz wsparcia dla Macieja Makuszewskiego, który tydzień temu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i w piątek w Rzymie przeszedł operację. 28-letniego reprezentanta Polski czeka co najmniej sześciomiesięczna przerwa w grze.

W ostatnich tygodniach postawa "Kolejorza" pozostawiała wiele do życzenia i nie porywała tłumów. Na ostatnie spotkanie w tym roku pofatygowało się tylko 8102 kibiców, co jest jedną z najgorszych frekwencji na meczach ligowych, odkąd zespół gra na zmodernizowanym stadionie, czyli od 2010 roku. Po raz ostatnio tak mało widzów, ok. 8 tysięcy, zasiadło w grudniu 2011 roku, kiedy to lechici podejmowali ŁKS Łódź.

Bohaterem spotkania został Gytkjaer, który zaliczył hat-tricka, choć podczas wcześniejszych meczów był mocno krytykowany za brak skuteczności. Duńczyk zresztą spotkanie rozpoczął od zmarnowanej stuprocentowej okazji – w 4. minucie w sytuacji sam na sam uderzył w Jana Muchę, a poprawka poszybowała nad poprzeczką. Potem napastnik gospodarzy znów trafił w bramkarza Bruk-Bretowi, dobijając strzał Mihaia Raduta.

Niecieczanie przez pierwsze pół godziny prezentowali się całkiem nieźle. Nie ograniczyli się tylko do obrony własnej bramki, ale od czasu do czasu sprawdzali na ile szczelna jest najlepsza defensywa w ekstraklasie. Po błędzie Matusa Putnocky’ego Łukasz Piątek mógł otworzyć wynik, ale Robert Gumny zdążył zablokować uderzenie. W 27. minucie do dośrodkowania Romana Gergela minimalnie spóźnił się Bartosz Śpiączka.

Bezbramkowy remis odzwierciedlał przebieg spotkania, ale potem nastąpił krótki show Gytkjaera, który w przeciągu niespełna dwóch minut, dwukrotnie pokonał Muchę.

Po zmianie stron lechici mocno przycisnęli rywali i chcieli jak najszybciej postawić kropkę nad "i". Świetnych sytuacji nie wykorzystali m.in. Maciej Gajos oraz ponownie Gytkjaer.

Trzeci gol dla Lecha wisiał w powietrzu, tymczasem kontaktową bramkę zdobyli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Artem Putiwcew strzelił precyzyjnie głową i przywrócił nadzieje "Słoni" na korzystny rezultat. Trwały one jednak krótko, bowiem po indywidualnej akcji, Gytkajer zaliczył pierwszego w polskiej lidze hat-tricka i zwiększył swój dorobek ligowy do 10 bramek.

Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (2:0)
Gytkjaer 36', 38' i 80' - Putiwcew 74'

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"