Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Słaby mecz i przegrana z Włochami 0:2

Polska przegrała z Włochami 0:2 (0:1) w meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów w Reggio Emilia. Bramki dla gospodarzy zdobyli Jorginho z rzutu karnego i Domenico Berardi. Od 77. minuty biało-czerwoni grali w dziesiątkę, czerwoną kartką został ukarany Jacek Góralski.

Słaby mecz i przegrana z Włochami 0:2
fot. PAP

Z powodu licznych kontuzji albo spraw związanych z koronawirusem (np. niejednoznacznych wyników testów) w ekipie gospodarzy nie mogło zagrać kilkunastu piłkarzy, często ważnych dla zespołu. M.in. Leonardo Bonucci (to miał być jego setny występ w kadrze Italii), Giorgio Chiellini, Ciro Immobile, Marco Verratti, Federico Chiesa, Moise Kean, Roberto Gagliardini, Cristiano Biraghi i Gaetano Castrovilli.

Problemów z koronawirusem nie uniknął trener Roberto Mancini. O jego pozytywnym wyniku testu na COVID-19 informowano 6 listopada. Mancini nadal przebywa w izolacji domowej, a w niedzielę zastąpił go asystent Alberico Evani, były piłkarz Milanu.

"Straciłem rachubę piłkarzy, którzy nie będą mogli zagrać z Polską. Ale to jest zespół, który staje się silniejszy w trudnej sytuacji" - przyznał dzień przed meczem Evani.

Jerzy Brzęczek nie miał takich kłopotów. Z powodu żółtych kartek nie mógł zagrać jedynie Mateusz Klich.

Niedzielny mecz pokazał jednak, że osłabienie Włochów wcale nie musi oznaczać obniżenia ich jakości gry. Potwierdziły się słowa Evaniego. Jego podopieczni pokazali znakomitą grę i nie pozwolili na nic przeciwnikom.

Polacy nie stworzyli w Reggio Emilia żadnej groźnej sytuacji, natomiast Wojciech Szczęsny miał sporo pracy. W 20. minucie został pokonany przez Lorenzo Insigne, ale gol nie został nieuznany z powodu spalonego.

Co się jednak odwlecze... Włosi wciąż atakowali i siedem minut później za faul Grzegorza Krychowiaka na Andrei Belottim sędzia podyktował rzut karny, wykorzystany pewnie przez Jorginho.

Mimo straty gola podopieczni Brzęczka nie ruszyli do ataków. Grali wolno, a Włosi - z bardzo aktywnymi Alessandro Florenzim, Nicolo Barellą i Belottim - wciąż byli groźni.

W pierwszej połowie Italia wykonywała sześć rzutów rożnych, a Polska żadnego.

W przerwie trener Brzęczek zdecydował się na trzy zmiany, wpuścił na boisko Piotra Zielińskiego, Kamila Grosickiego i Jacka Góralskiego.

Na początku drugiej połowy biało-czerwoni ruszyli nieco odważniej do ataków, ale wkrótce obraz meczu zaczął przypominać to, co się działo w pierwszej części.

Zupełnie odcięty od podań był Robert Lewandowski, który rozgrywał 115. mecz w narodowych barwach.

W 73. minucie Polacy mogli mówić szczęściu. Po strzale rywali Jan Bednarek zagrał ręką, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego. W Lidze Narodów nie ma VAR, w przeciwnym razie Włosi mieliby zapewne drugą tego dnia "jedenastkę".

Cztery minuty później sędzia pokazał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę Góralskiemu. Już przy pierwszym faulu polskiego pomocnika Włosi domagali się usunięcia go z boiska.

Do końca spotkania gospodarze mieli zdecydowaną przewagę, czego potwierdzeniem był gol w 83. minucie wprowadzonego z ławki Domenico Berardiego.

Wcześniej w niedzielę Holandia pokonała 3:1 Bośnię i Hercegowinę, która straciła w ten sposób szansę utrzymania w najwyższej dywizji. Biało-czerwoni, zajmujący obecnie trzecie miejsce w grupie A1, podejmą w środę w Chorzowie Holendrów.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"