Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Skoczkowie ruszyli do Norwegii

Skoczkowie narciarscy wyruszyli na pierwsze zawody Pucharu Świata. Tuż po południu z Portu lotniczego w Balicach nasza kadra wyleciała do Norwegii - gdzie już w sobotę odbędzie sie pierwszy konkurs indywidualny. Lider naszej drużyny Kamil Stoch jest optymistą przed startem sezonu.

Skoczkowie ruszyli do Norwegii
fot. Tomasz Buszewski

Skoczkowie narciarscy wyruszyli na pierwsze zawody Pucharu Świata. Tuż po południu z Portu lotniczego w Balicach nasza kadra wyleciała do Norwegii - gdzie już w sobotę odbędzie sie pierwszy konkurs indywidualny. Lider naszej drużyny Kamil Stoch jest optymistą przed startem sezonu.

Przed startem nowego sezonu z przygotowań zadowolony jest Prezesa PZN Apoloniusza Tajnera. - Jestem bardzo zadowolony z tegorocznych przygotowań. Przebiegały bezkolizyjnie, w grupie nie było żadnych zaburzeń. Wiosną długo pracowaliśmy nad programem treningowym, pomagał nam przy tym również Adam Małysz. Bardzo ważne było dla nas to, aby wszyscy zawodnicy nam zaufali, że przyjęty program jest dla nich najlepszy w tym momencie.

- Tym razem stawiamy przede wszystkim na zimę. Dawniej mocno wchodziliśmy w sezon igelitowy, a później próbowaliśmy budować drugi szczyt formy zimą. To nie zawsze wychodziło. Zmieniliśmy nieco program i ostatnie treningi w Klingenthal pokazują, że nasi zawodnicy są dobrze przygotowani do zimy. Liczymy na to, że będziemy mieć w tym sezonie dwóch liderów. Wszystko wskazuje na to, że będą nimi Kamil Stoch oraz Maciej Kot, który przez kilka lat miał dobre występy latem, a zimą skakał zwykle w kratkę. Mamy też renomowanego Piotra Żyłę oraz Dawida Kubackiego, który jest w podobnej sytuacji do Maćka Kota – miał lepsze lato od zimy. Małysz zaczął osiągać największe sukcesy w wieku 23 lat, gdy przyszła stabilizacja formy i mamy nadzieję, że podobnie będzie z naszymi młodymi zawodnikami. Muszą mieć czas, aby odnaleźć swój poziom i potem ją utrzymać.

- Ale grupa dobrze zapowiadających się zawodników jest szersza – mocne wsparcie powinien dać Krzysiu Miętus, także Klimek Murańka, który po operacji widzi już jak sokół. Mam informacje, że dobrze się sprawuje, natomiast brakuje mu kilku miesięcy treningu i nie wiemy jak długo utrzyma tak dobrą dyspozycję. Mamy też Olka Zniszczoła, Bartka Kłuska… Sytuacja wyjściowa jest bardzo dobra, liczę, że nie będziemy się koncentrować wyłącznie na Kamilu i Maćku – zakończył prezes Tajner.

Kuba Niziński


Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"