Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sandecja z ekstraklasą żegna się remisem

Mecz w Gdańsku miał już tylko statystyczne znaczenie. Dla obu drużyn wszystko bowiem rozstrzygnęło się w poprzedniej kolejce: gospodarze zapewnili sobie utrzymanie w ekstraklasie, zaś beniaminek z Nowego Sącza spadł do 1. ligi.

Sandecja z ekstraklasą żegna się remisem
Fot. PAP/Adam Warżawa

Ostatni mecz w sezonie trener Lechii Piotr Stokowiec postanowił wykorzystać na danie szansy nowym piłkarzom – na boisku zadebiutował 18-letni boczny obrońca Rafał Kobryń, a w podstawowym składzie pojawił się na murawie 16-letni napastnik Mateusz Żukowski.

Lechia w rywalizacji z Sandecją miała najgorszy bilans ze wszystkich drużyn ekstraklasy. W tym sezonie z drużyną z Nowego Sącza nie potrafił wygrać jeszcze tylko Lech, ale poznaniacy dwa razy zremisowali 0:0, natomiast dorobek "biało-zielonych" to zaledwie punkt. 18 sierpnia lechiści przegrali na własnym stadionie 2:3, a 16 grudnia w dramatycznych okolicznościach, tracąc gola w doliczonym czasie, zremisowali w Niecieczy 2:2.

Pierwsze większe emocje w tym meczu miały miejsce w 13. minucie, kiedy to Haraslin po długim przerzucie piłki przez Borysiuka ograł obrońcę gości i precyzyjnym strzałem po długim rogu trafił do siatki. Radość lechistów nie trwała jednak długo, ponieważ sędzia po użyciu VAR nie uznał bramki, oceniając, że Żukowski był na spalonym.

Trybuny na gdańskim stadionie zamilkły w 29. minucie. Po błędzie pomocnika Lechii Schikowskiego piłkę przejął Trochim, który z 16 metrów przy biernej postawie obrońców Lechii celnie strzelił tuż przy słupku bramki Kuciaka.

W euforię kibice Lechii wpadli natomiast w 56. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Lipskiego i jego przedłużeniu przez Peszkę przebywający od czterech minut na boisku Flavio Paixao strzałem głową z paru metrów nie dał szans golkiperowi gości. Przez chwilę wydawało się wprawdzie, że Portugalczyk był na pozycji spalonej, ale po analizie VAR sędzia jednak uznał bramkę dla Lechii.

W tym sezonie "biało-zieloni" na własnym boisku wygrali zaledwie cztery razy, podczas gdy w poprzednim sezonie takich zwycięstw mieli 15.

Po remisie w Gdańsku Lechia zajęła 13. miejsce w Ekstraklasie, zaś Sandecja ostatnie.

Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Wojciech Trochim (29), 1:1 Flavio Paixao (56-głową).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"