Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sandecja kroczy ku Nice 1. Lidze?

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz przegrali w Niecieczy 0:3 z Piastem Gliwice mecz 27. kolejki ekstraklasy. To było osiemnaste kolejne spotkanie beniaminka bez wygranej i czwarte bez zdobytej bramki.

Sandecja kroczy ku Nice 1. Lidze?
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Od początku meczu widać było, że Piast jest lepszym zespołem, który bez większych problemów narzucił swoje warunki gry. Podopieczni Waldemara Fornalika nie stwarzali groźnych okazji bramkowych, ale łatwiej utrzymywali się przy piłce i czekali na swoją szansę. Ta nadeszła po kwadransie - Gerard Badia dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Mateusza Szczepaniaka, a ten nie dał szans Michałowi Gliwie. Była to niemal kopia bramki, jaką Piast zdobył w poprzednim meczu z Górnikiem Zabrze, który został przerwany w 80. minucie.

Gliwiczanie starali się szybko podwyższyć prowadzenie i sztuka ta udała im się w 32. minucie. Przyczynił się do tego bramkarz Sandecji, który niedokładnie podawał piłkę. Przechwycił ją Tomasz Jodłowiec, natychmiast zagrał do Karola Angieskiego, a ten precyzyjnym strzałem nie dał Gliwie szans na naprawienie swojego błędu.

Dopiero po stracie drugiej bramki Sandecja zaczęła odważniej atakować, ale wypracowała tylko jedną okazję bramkową. W 36. minucie Jakub Bartosz dośrodkował z prawego skrzydła, a strzał głową Tomasza Brzyskiego, efektowną paradą, obronił Jakub Szmatuła.

Na drugą połowę trener Kazimierz Moskal za Pawlo Ksionza wprowadził drugiego napastnika – Filipa Piszczka i Sandecja starała się odrobić stratę, jednak miała ogromne problemy z wypracowaniem sobie pozycji strzeleckich. Defensywa Piasta grała uważnie i nie popełniała błędów. W 65. minucie mogło być 3:0. Thomas Heteley świetnie podał do Sasy Ziveca, ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz posłał piłkę nad poprzeczką.

Ostatnie nadzieje Sandecji na odwrócenie losów meczu upadły w 68. minucie, gdy Bartłomiej Kasprzak otrzymał drugą żółtą kartkę. Trener Moskal mógł tylko z rezygnacją machnąć ręką, gdyż przy bocznej linii stał Mateusz Cetnarski, który miał zastąpić Kasprzaka. To był drugi kolejny mecz u siebie, który Sandecja kończyła w „dziesięciu”. Poprzednio w spotkaniu z Zagłębiem Lubin dwie żółte kartki otrzymał Płamen Kraczunow.

Goście już do końca kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, a niezłej okazji na poprawienie wyniku nie wykorzystał Badia. Za to już w doliczonym czasie gry, wprowadzony chwilę wcześniej Joel Valencia strzałem spoza pola karnego ustalił wynik spotkania.

Sandecja Nowy Sącz - Piast Gliwice 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Mateusz Szczepaniak (15-głową), 0:2 Karol Angielski (33), 0:3 Joel Valencia (90+2).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"