Wisła Can-Pack, by nadal liczyć na korzytsne rozstawienie przed play-off, muszą wysoko wygrać wyjazdowy mecz Euroligi. Tymczasem rywalki zmieniły trenera, a jak wiadomo nowa miotła...
Koszykarki Wisły Can-Pack niemal w drodze do Turcji dowiedziały się o zmianie trenera w zespole najbliższego rywala. Po tym gdy zespołowi z Tarsu nie udało się wywalczyć awansu do następnej rundy Euroligi - Erdal Yegin zrezygnował z pracy w klubie. Turczynki po serii porażek na początku rozgrywek - teraz grają lepiej, do tej pory wygrały trzy z jedenastu spotkań. W pierwszym spotkaniu tych dwu drużyn - w Krakowie - Biała Gwiazda wygrała, ale tylko różnicą jednego punktu. Krakowianki w Turcji wystąpią w najmocniejszym składzie, choć oczywiście bez Erin Phillips, która nie może grać w europejskich pucharach.
Ostatni mecz fazy grupowej rozgrywek Euroligi pomiędzy Tarsus Belediye Sport i Wisłą Can-Pack odbędzie się jutro o 17-tej polskiego czasu. Kilka godzin później mistrzynie Polski poznają swojego kolejnego przeciwnika w tych elitarnych rozgrywkach. Biała Gwiazda jest bowiem pewna awansu do następnej rundy, niewiadomą jest tylko czy uda się uzyskać korzystne rozstawienie przed rundą play-off.
Marek Solecki