Dzisiejsza indywidualna jazda na czas w Lasku Wolskim, zapowiedzią niemałych emocji.Finał podczas niedzielnej wspinaczki na Przehybę.
Kolarze rozgrzeją się podczas prologu w Krakowie. Dziś - 5 czerwca odbędzie się indywidualna jazda na czas po krętej, technicznej i pnącej się od początku do końca trasie. Tu liczyć się będzie każda sekunda, wyszarpana na podjazdach w Lasku Wolskim. Dzień później liczny peleton zamelduje się Wieliczce, by stamtąd ze startu wspólnego wyruszyć na etap z metą w Myślenicach. To tam poznamy kolarza, który na półmetku zmagań będzie liderem.Po dwóch dniach rozpędzony peleton będzie musiał wyhamować. To wtedy przewidziano najtrudniejsze etapy – czyli z największą liczbą podjazdów oraz wspinaczek. Trzeci etap wystartuje z Wadowic, czyli Beskidu Małego, terenu z urozmaiconą rzeźbą oraz szczycącego się stromymi zboczami. Kolarze będą zmierzać aż do Nowego Targu. Finałową odsłoną tegorocznego Małopolskiego Wyścigu Górskiego będzie królewski etap z Makowa Podhalańskiego do Starego Sącza. Zwyczajowo, meta ostatniego etapu znajduje się w samym sercu Beskidu Sądeckiego – na Przehybie (1175 m n.p.m).
Codziennych relacji z 63. Małopolskiego Wyścigu Górskiego można słuchać w Radiu Kraków, które obok TVP o. Kraków i Gazety Krakowskiej jest patronem medialnym kolarskiego spektaklu.