Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ruch dwustronny, czyli życie po wielkiej karierze

Felieton Tadeusza Kwaśniak z programu "Sport w Radiu Kraków" z dnia 11.07.2021

Muszę się przyznać, że nie zmam precyzyjnej odpowiedzi na pytanie ilu zdolnych, utalentowanych piłkarzy szuka obecnie ścieżek, które zaprowadzić ich mogą do klubów Bundesligi. Jest ich zapewne wielu. Wiem natomiast, że pojawiają się kolejne przykłady „ruchów w drugą stronę”, powrotów do korzeni na koniec wielkich karier. Choć na razie te przykłady zliczyć można na palach.

Szlagierem mijającego tygodnia w polskiej rzeczywistości piłkarskiej było podpisanie przez Łukasza Podolskiego kontraktu z Górnikiem Zabrze. Urodzony w Gliwicach 36-letni napastnik w przeszłości grał m.in. w Bayernie Monachium i Arsenalu Londyn, W reprezentacji Niemiec zagrał w 130 meczach, strzelając 49 goli. Był mistrzem świata w 2014 roku.

Podolski, podpisując kontrakt w Zabrzu, przypomniał, że od dawna to obiecywał. I w końcu 36-letni dziś piłkarz taką decyzję podjął, choć miał – jak to się mówi - lukratywne oferty z innych lig, nieporównywalne z tą zabrzańską. Podolski podkreślał, że do Zabrza ściągnęły go także plany rozwoju tamtejszej akademii piłkarskiej.

Ten sam cel przyświecał innemu Łukaszowi, który też w Bundeslidze budował swą sławę. Mowa o Łukaszu Piszczku, który zdecydował się na – moim zdaniem - jeszcze bardziej spektakularny, choć dla niego symboliczny gest. On rzeczywiście wrócił tam, gdzie są jego korzenie, do Goczałkowic-Zdroju. Z tego śląskiego uzdrowiska poszedł na piłkarskie salony, wrócił do trzecioligowej drużyny. Ale przed tym powrotem zainwestował w bazę sportową i to w sposób doprawdy imponujący. Jak sam podkreśla – przede wszystkim z myślą o dzieciach, o piłkarskiej akademii. Oczywiście, wyliczając te spektakularne powroty z obczyzny, nie można zapomnieć o Jakubie Błaszczykowskim i jego roli w ratowaniu wiślackiego klubu. Mówienie o jednej roli jest w zasadzie w tym przypadku niestosowne.

Aliści te przykłady z piłkarskiego światka sprowokowały mnie do poszukania przykładów z innych dyscyplin. Pierwsza postać, jaka przyszła mi do głowy, to Marcin Gortat i jego inicjatywy. Od organizowanie charytatywnych spotkań z myślą o żołnierzach polskich misji zagranicznych i ich rodzinach, przez organizacje w Polsce wakacyjnych „campów” dla dzieci i młodzieży (także niepełnosprawnych), aż po inicjatywę stworzenia placówek oświatowych pod wspólną nazwą Szkoła Gortata. W rodzinnej Łodzi, ale także w Poznaniu, Gdańsku, również w Krakowie.

Ta krakowska działa od 2015 roku. W minionym roku szkolnym uczyło się w niej i trenowało blisko 300 uczniów. Jeśli ktoś myśli, że jeśli Gortat, to tylko koszykówka, to jest w błędzie. W Krakowie szkolą się siatkarze, rugbyści, badmintoniści, a nawet... piłkarze nożni.

Swojej szkoły nie zakładał, ale swój klub nastawiony na szkolenie najmłodszych prowadzi Kamil Stoch. To Eve-nement Zakopane, klub działający od 2014 roku. Pod okiem trzech trenerów swoją przygodę rozpoczynają w nim dzieci, ale jego zawodnikami są także członkowie kadry narodowej. Do tej pory-  z mistrzem na czele.

Żeby nie było tak słodko i tylko optymistycznie. U szczytu sławy, jeden z najwybitniejszych polskich lekkoatletów, Robert Korzeniowski zachęcał, inspirował do zakładania Uczniowskich Klubów Sportowych Korzeniowski.pl. Pamiętam początki takiego klubu w podkrakowskich Zielonkach. Ileż tu było entuzjazmu, zapału. Potem przychodziło mi tylko obserwowanie procesu ich wygaszania.

Mieć wypada nadzieję, że ten ostatni przykład zaangażowania i osobistej, bezpośredniej aktywności w promowaniu sportu po pożegnaniu z czynnym jego uprawianiem, w zestawie wyjątków jedynie pozostanie.
Tadeusz Kwaśniak/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne