Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Remis przy Kałuży. Cracovia punkt uratowała w końcówce

Cracovia podzieliła się punktami ze Śląskiem Wrocław, remisując w sobotni wieczór 1:1. Pasy mogą mówić o szczęściu, gdyż gola na wagę jednego oczka zdobyły dopiero w 82. minucie meczu.

Remis przy Kałuży. Cracovia punkt uratowała w końcówce
F0t. PAP/Jan Graczyński

Spotknie stało na słabym poziomie. Od początku lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy przejęli inicjatywę i przeprowadzili więcej groźnych akacji. W 8. minucie w pole karne wpadł Marcin Robak, ale został zablokowany. Później niezły strzał z dystansu oddał Michał Chrapek, lecz Michal Peskovic popisał się efektowną paradą i złapał piłkę.

Wrocławianie przycisnęli pod koniec pierwszej połowy. W 39. minucie Robak skierował piłkę do bramki. Gol nie został jednak uznany, gdyż napastnik Śląska był na spalonym. Chwilę później Robak dobrze podał do Arkadiusza Piecha, ten wpadł w pole karne i strzelił obok słupka. Potem z dystansu huknął Dorde Cotra, a piłka odbiła się od poprzeczki.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem – Łukasz Broź precyzyjnie dośrodkował z prawego skrzydła wprost na głowę Roberta Picha, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Cracovia przed przerwą praktycznie nie zagroziła bramce Jakuba Wrąbla, który zagrał po raz pierwszy w tym sezonie, zastępując kontuzjowanego Jakuba Słowika. Na wspomnienie zasługuje tylko strzał głową Javiego Hernandeza z 20. minuty, po którym piłka przeleciała nad poprzeczką.

Na drugą połowę trener Michał Probierz wprowadził do gry napastnika Sebastiana Strózika, ale gra Cracovii nie uległa znaczącej poprawie. Dopiero w 65. minucie gospodarze wpracowali sobie okazję strzelecką - Michal Siplak nie trafił jednak w bramkę. Za to w 70. minucie powinno być 2:0 dla Śląska. W efekcie szybkiego kontrataku Mateusz Cholewiak znalazł się w sytuacji sam na sam z Peskovicem. Ten jednak popisał się udaną interwencją.

Trener Probierz postawił wszystko na jedną kartę i wprowadził kolejnego napastnika – Filipa Piszczka, a potem na boisku pojawił debiutujący w meczu ekstraklasy Brazylijczyk Vinicius.

W 82. minucie Cracovii udało się doprowadzić do wyrównania. Gospodarze wywalczyli rzut wolny przed polem karnym. Javi Hernandez trafił w poprzeczkę, ale czujny Niko Datkovic popisał się skuteczną dobitką. To był pierwszy gol Chorwata w ekstraklasie, dzięki któremu "Pasy" uratowały jeden punkt.

Cracovia Kraków - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Robert Pich (45-głową), 1:1 Niko Datkovic (82-głową).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"