Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rafał Sonik z piątym czasem na pierwszym etapie Atacama Rally

Rafał Sonik miał wiele obaw przed startem pierwszego etapu Atacama Rally. Od czasu wypadku na Sardynii nie miał okazji przejechać na quadzie dystansu odcinka specjalnego i nie wiedział jak zachowa się kontuzjowane kolano. Tymczasem krakowianin „wykręcił” piąty czas na pierwszym etapie Atacama Rally. Polak nie krył zadowolenia z faktu, że noga pozwoliła mu w miarę płynnie przejechać ponad 230 km odcinka specjalnego. Liderem rajdu wielki rywal Rafała Sonika - jadący u siebie - Chilijczyk Ignacio Casale.

Rafał Sonik z piątym czasem na pierwszym etapie Atacama Rally
fot. mat. pras.

Rafał Sonik miał wiele obaw przed startem pierwszego etapu Atacama Rally. Od czasu wypadku na Sardynii nie miał okazji przejechać na quadzie dystansu odcinka specjalnego i nie wiedział jak zachowa się kontuzjowane kolano. – Nie mogłem jechać swoim zwyczajnym, mocnym tempem, ale noga pracowała dobrze, i co najważniejsze, po całym dniu jazdy nie jest w gorszym stanie niż o poranku – komentował Polak na mecie.
Po niedzielnym prologu sędziowie anulowali czasy, ale pozostawili kolejność i na starcie pierwszego etapu ustawili quadowców po kolei, zaczynając od Keesa Koolena, który rozgrzewkę ukończył z ostatnim czasem. Taka decyzja sprawiła, że lider Pucharu Świata znalazł się w trudnej sytuacji, mając za plecami wszystkich swoich największych rywali.

- Casale dogonił mnie około 50. kilometra. Za setnym kilometrem dojechał do mnie Hernandez, a potem Guillioli. Pierwszy z wymienionych próbował się zerwać i nam odskoczyć, ale nawigacja była tak trudna i pogmatwana, że nie był w stanie odnaleźć się i uciec. Roadbook zawierał sporo błędów. Do tego stopnia, że w jednym punkcie krążyliśmy sześć minut zanim znaleźliśmy właściwy kierunek. Dojechaliśmy do mety w trójkę – relacjonował zeszłoroczny zwycięzca Atacama Rally.

Etap wygrał wspomniany Ignacio Casale, który jedzie jednak poza klasyfikacją Pucharu Świata. – On zna tu każdy kąt. Doskonale wie, wyjeżdżając pod stromą wydmę, co będzie z drugiej strony. Trenuje tu regularnie i widać, że nie ma sobie równych. Nie zamierzam ścigać się z nim za wszelką cenę. Ten start będzie lekcją cierpliwości, ponieważ nie mogę jechać tempem, do którego przywykłem. Z jednej strony muszę oszczędzać nogę, a z drugiej walczyć o punkty do klasyfikacji generalnej – przyznał piąty pierwszego dnia krakowianin.

Jedyny Polak w stawce przyznał, że mimo trudności czerpał z poniedziałkowej jazdy sporo przyjemności. Znaczna w tym zasługa osteopaty Stanisława Czopka, który od lat towarzyszy Sonikowi podczas rajdów, a w Chile na bieżąco rehabilituje uszkodzone kolano.

- Jutro czeka nas 382 km etapu, z czego zdecydowana większość będzie obejmować odcinek specjalny. Jestem spokojny o to, czy poradzę sobie fizycznie. Nie wycisnę swojego „maksa”, ale na pewno przywiozę przyzwoity wynik – zakończył Sonik.

Wyniki I etapu:

1. Ignacio Casale (CHL) 3:06.36
2. Alexis Hernandez (PER) +12.11
3. Rodolfo Guillioli (GUA) +14.35
4. Kees Koolen (NLD) +17.45
5. Rafał Sonik (POL) +18.31

mat. pras./MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"