Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rafał Sonik otrzymał w Rajdzie Dakar po raz drugi w  karierze numer zwycięzcy - numer 250.

Sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata uczestniczył w środę w paryskiej konferencji prasowej, podczas której zaprezentowano listy startowe oraz trasę zbliżającego się rajdu.

Rafał Sonik otrzymał w Rajdzie Dakar po raz drugi w  karierze numer zwycięzcy - numer 250.
fot.(arch RK)

Rafał Sonik będzie jednym z żelaznych faworytów zbliżającego się Rajdu Dakar. Sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata został doceniony przez
organizatorów super maratonu, którzy przyznali mu najwyższy numer startowy w stawce quadów. Tym samym, drugi rok z rzędu, Polak wyruszy na
południowoamerykańskie bezdroża w roli lidera.Jak co roku, tuż przed wysłaniem rajdowej floty w rejs przez Atlantyk, w Paryżu odbyła się konferencja prasowa Rajdu Dakar, podczas której podano szczegóły trasy oraz listy startowe. Pod nieobecność triumfatorów ostatniej edycji, braci Patronellich z Argentyny, numer zwycięzcy poprzedniej edycji przyznano Rafałowi Sonikowi.- Czym jest numer 250 dla quadowców? Najwyższym wyróżnieniem, ale i zobowiązaniem. Kiedy rok temu przyszliśmy z zespołem na odbiory administracyjne i zobaczyliśmy nasz numer na samym wierzchu, byliśmy dumni z tego, czego udało nam się dokonać. W tym roku dostaliśmy drugą szansę i wiemy co się z nią wiąże. Dlatego zrobimy wszystko, aby przywieźć do Polski drugiego Beduina – powiedział Rafał Sonik, który wraz z całą rajdową elitą stawił się na paryskiej konferencji.

Równie ważną informacją, jak postawienie krakowianina w roli faworyta przez organizatorów, jest obecność drugiego polskiego nazwiska na liście
quadowców. Kamil Wiśniewski – trzeci zawodnik Pucharu Świata w 2015 roku i dwukrotny zdobywca Pucharu Świata w rajdach Baja pojedzie z Sonikiem w jednym zespole. Tym samym, dwóch naszych rajdowców rzuca wyzwanie koalicji lokalnych zawodników, z którymi do tej pory „SuperSonik” musiał mierzyć się samodzielnie. Współpraca obu zespołów serwisowych i wzajemna pomoc na trasie mają zapewnić obu panom zadowalający rezultat na mecie w Buenos Aires.- Kamil to bardzo zdolny i już doświadczony sportowiec. Ma doskonałe podejście i odpowiedni charakter, by nie tylko ukończyć debiutancki Dakar, ale również dotrzeć do mety w pierwszej dziesiątce. Bardzo się cieszę, że przyjął moje zaproszenie i podejmiemy to wyzwanie ramię w ramię – komentował Sonik.- Jestem dumny, że mogę debiutować w Dakarze u boku zawodnika, który wygrał już ten rajd i zdobył sześć Pucharów Świata. To nie tylko wielka radość, ale również motywacja, by jeszcze ciężej trenować, a w styczniu pokazać się z dobrej strony – powiedział Wiśniewski.

Najpoważniejszymi rywalami biało-czerwonego duetu będą oczywiście miejscowi z Chilijczykiem Ignacio Casale na czele. „El Perro” (pies),jak nazywają go kibice próbował w tym roku odebrać Sonikowi Puchar Świata, ale zrezygnował z walki po nieudanym Rajdzie Sardynii. Choć brakuje na listach braci Patronellich, Lucasa Bonetto, czy Jeremiasa Ferioli, to sporym zagrożeniem pozostają czwarty zawodnik zeszłorocznej edycji Siergiej Kariakin, czy Paragwajczyk Nelson Sanabria. Również Sebastien Souday z Francji, który wygrał dwie tegoroczne rundy Pucharu Świata będzie liczyć się w starciu o prymat. Ciekawostką jest powrót po latach pięciokrotnego zwycięzcy rajdu na quadzie, Czecha Josefa
Machacka.

Podczas paryskiej konferencji prasowej, dyrektor rajdu i zarazem jego pięciokrotny zwycięzca Marc Coma zapowiedział wiele zmian i niespodzianek. Utrudniona będzie nawigacja, ponieważ GPS będzie wyznaczać tylko kierunek jazdy, a pozostałe funkcje zostaną ograniczone. Aż siedem z dwunastu etapów będzie mieć piaszczyste sekcje, a sześć oesów liczyć będzie powyżej 400 km. Wśród nich będzie wyjątkowo trudny i wyczerpujący etap maratoński z La Paz do Salty z biwakiem w Uyuni. Zawodnicy nie będą mogli korzystać tam z pomocy serwisu.Zbliżająca się wielkimi krokami, 39. edycja Rajdu Dakar rozpocznie się 2, a zakończy 14 stycznia. W trasę z Asuncion do Buenos Aires, poza Rafałem Sonikiem i Kamilem Wiśniewskim wyruszą również Jakub Piątek, Adam Tomiczek, Maciej Berdysz i Paweł Stasiaczek w klasie motocykli,Jakub Przygoński za kierownicą Mini, Sebastian Rozwadowski jako pilot Litwina Benediktasa Vanagasa oraz Dariusz Rodewald w ciężarówce Gerarda de Rooya i Michał Wrzos w belgijskiej ciężarówce Dave’a Ingelsa. W sumie dziesięciu reprezentantów Polski. Pod dużym znakiem zapytania stoi wciąż udział w super maratonie Marka Dąbrowskiego i Jacka Czachora.

WS

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany