Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rafał Sonik bezkonkurencyjny w Maroku

Rafał Sonik od etapowego zwycięstwa rozpoczął rywalizację w ostatniej rundzie tegorocznego Pucharu Świata FIM. A kolejnego dnia powiększył przewagę. Krakowianin pozostał zdecydowanym liderem rywalizacji, choć tym razem nie uniknął drobnych problemów technicznych.

Rafał Sonik bezkonkurencyjny w Maroku
fot. Marian Chytka

Rafał Sonik w cuglach wygrał drugi etap Rajdu Maroka, pewnie obejmując prowadzenie w rywalizacji. Polak nie uniknął tym razem niewielkich problemów technicznych, ale nie narzeka, ponieważ quad jest na etapie testów i każda usterka oznacza mniej kłopotów podczas Rajdu Dakar.

W środę zawodników czeka sporo piasku i wydmy, a na koniec 274-kilometrowego odcinka specjalnego dłuższa sekcja z ostrymi kamieniami. Ponownie kluczem do sukcesu będzie nawigacja.

"Pierwsza część drugiego odcinka specjalnego była bardzo przyjemna. Pojawiły się wydmy i mieliśmy sporo frajdy z jazdy. Potem jednak zacząłem mieć problemy z amortyzatorem skrętu, czyli quadowym wspomaganiem kierownicy. Cały ciężar prowadzenia Raptora spadł na ramiona i ręce. Na dłoniach mam bąble, ale nie skarżę się, bo to tylko kolejne doświadczenie" - relacjonował Sonik.

Zdobywca Pucharu Świata miał także kłopoty z ciśnieniomierzem. "W każdym kole miałem inne ciśnienie i przez to quad nie prowadził się równo. Ze względu na te dwie usterki przyjechałem o jakieś 20 minut później, ale po takich przygodach, to i tak świetny wynik. W porównaniu do wczorajszego, to był krótszy, ale dużo trudniejszy etap"- powiedział zawodnik Orlen Team.

Na „SuperSonika” czekała na mecie wielka niespodzianka. Pojawiła się tam kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców z Polski: "Widziałem ich już wcześniej, kiedy jechali trasą odcinka specjalnego. Na mecie zaśpiewali dla mnie „Sto lat”, zrobiliśmy mnóstwo zdjęć i długo rozmawialiśmy. To było fantastyczne wydarzenie! Tylu rodaków na środku Sahary – to się jeszcze nigdy nie zdarzyło" - mówił szeroko uśmiechnięty zwycięzca Dakaru.

Wcześniej Rafał Sonik, który zapewnił już sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, pokonał pierwszy odcinek specjalny z najlepszym czasem, deklasując konkurentów w klasie quadów.

Pierwsze 330 km zmagań na Saharze prowadziło głównie po kamieniach i skałach. "To było dla nas bardzo trudne, bo w takim terenie łatwo o błąd. Startowałem jako pierwszy quadowiec i musiałem wyprzedzać kolejnych motocyklistów w kurzu, co zawsze stwarza niebezpieczeństwo. Tutaj liczyło się doświadczenie" - przyznał na mecie „SuperSonik”.

Już na pierwszym fragmencie oesu, krakowianina dogonił Sebastien Souday, który cztery miesiące temu twardo walczył z nim o zwycięstwo w Rajdzie Sardynii: "Francuz wyprzedził mnie w miejscu, w którym absolutnie nie powinien tego robić, ale zdążyłem się już nauczyć, że jego często ponosi fantazja. Kilka kilometrów dalej już stał, próbując ratować swój uszkodzony quad… Na tak zdradliwej nawierzchni nie można forsować tempa"
- tłumaczył Sonik.

Mimo ostrożności, zwycięzca Dakaru jechał z prędkością, której nie byli w stanie utrzymać pozostali konkurenci. Pokonując etap z czasem 4:50.59 rozpoczął Rajd Maroka od zwycięstwa. Kolejny na mecie Hiszpan Eduardo Marcos Echaniz dotarł niemal dwie i pół godziny później…

W tym roku w Maroku startuje prawdziwa śmietanka kierowców samochodów. Rafał Sonik przyznał, że jazda w takim towarzystwie to ogromna przyjemność. "Wystarczy popatrzeć na nazwiska na liście startowej: "Al-Attiyah, Sainz, Loeb, Hirvonen, de Villiers, Wasiliew. To mistrzowie kierownicy. Pod koniec oesu zaczęli nas wyprzedzać i było widać, że to grupa prawdziwych asów. Oni po prostu pożerają pustynię" - komentował quadowiec.

Starty Rafała Sonika wspiera PKN ORLEN.

Wyniki I etapu:
1. Rafał Sonik (POL) 4:50.59
2. Eduardo Marcos Echaniz (ESP) + 2:19.37
3. Cavadonga Fernandez Suarez (ESP) 2:19.39

Wyniki II etapu:
1. Rafał Sonik (POL) 3:13.37
2. Aleksander Maksimow (RUS) + 55.19
3. Brice Auert (FRA) + 1:09.24

Klasyfikacja generalna:
1. Rafał Sonik (POL) 8:04.36
2. Aleksander Maksimow (RUS) + 7:58.41
3. Brice Auert (FRA) + 9:48.25

mat.pras./MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"