Dopiero co w niedzielę zakończył najtrudniejszy wyścig świata, czyli Tour de France, a już znowu wygrał. Rafał Majka we wtorkowym wieczornym, 100 kilometrowym kryterium w miejscowości Roeselare w Belgii, udowodnił swoją znakomitą formę.
Najlepszy góral Wielkiej Pętli pokonał nie byle kogo, bo między innymi mistrza świata Rui Costę oraz najlepszego sprintera Tour de France, Marcela Kittela. Za plecami zostawił także takie gwiazdy kolarstwa, jak Alessandro Petacchi i Luca Paolini. Kolarz z małopolskich Zegartowic najprawdopodobniej pojedzie teraz w rozpoczynającym się w niedzielę wyścigu Tour de Pologne. Zawodnicy wystartują w Gdańsku, by po 7 dniach i przejechaniu ponad 1200 kilometrów finiszować w Krakowie.
Kamil Szyjka