Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Radwańska pokonana przez Kontę w finale. Po Sydney czas na Australian Open

Rozstawiona z "dwójką" Agnieszka Radwańska przegrała z brytyjską tenisistką Johanną Kontą (6.) 4:6, 2:6 w finale turnieju WTA Premier w Sydney. Teraz czas na Melbourne, na pierwszy ogień pojedynek z Cwetaną Pironkową

Radwańska pokonana przez Kontę w finale. Po Sydney czas na Australian Open
EPA/fot.PAUL MILLER AUSTRALIA AND NEW ZEALAND

W czwartek zarówno Radwańska, jak i Konta szybko uporały się ze swoimi rywalkami w półfinale, nie tracąc zbytnio sił. Gdy rozpoczynał się ich piątkowy pojedynek, który był rozgrywany pod wieczór czasu miejscowego, temperatura wynosiła 32 stopnie Celsjusza.

Brytyjka zagrała popisowo. Od początku narzuciła trzeciej w rankingu WTA Polce swoje warunki, często posyłała piłkę w róg kortu lub tuż przy linii i bardzo dobrze serwowała. Radwańska nie potrafiła się temu przeciwstawić.

Dziesiątej na światowej liście Konty nie zdeprymowały błędy na początku, kiedy zaliczyła trzy autowe uderzenia. W drugim gemie przy własnym podaniu przegrywała 0:30, ale wówczas złapała rytm i odrobiła straty. Jedyne w tej partii przełamanie zaliczyła przy stanie 1:1. Grająca solidnie Radwańska próbowała odeprzeć napór rozpędzonej przeciwniczki, w siódmym gemie obroniła "break pointa", ale jedyne co, była w stanie zrobić, to utrzymać własne podanie. Przy serwisie urodzonej w Sydney przeciwniczki była jednak bezradna.

W drugim secie trwała dobra passa Brytyjki, która zapisała na swoim koncie trzy gemy z rzędu, a sfrustrowana Polka zaliczyła podwójny błąd serwisowy. Wówczas podszedł do niej trener Tomasz Wiktorowski, który starał się zmobilizować ją do walki. Przyznał, że to najlepszy mecz w wykonaniu Konty, jaki widział.

"Jak zagra taki poziom do końca, to ok. Jedyne, co możesz zrobić, to zaryzykować. Graj do boku, niskim slajsem, atakuj jej drugi serwis. Ćwicz to. Jesteśmy na początku sezonu. Dobrze, że teraz masz taki mecz" - doradzał Wiktorowski.

Po chwili jednak przeciwniczka prowadziła już 4:0. Dopiero wówczas dopingowana przez kibiców na trybunach Polka zapisała na swoim koncie pierwszego w tej odsłonie gema. W dalszej części spotkania poprawiła własne podanie, ale zagrozić rywalce nie była w stanie. Obroniła w końcówce piłkę meczową, ale Konta zakończyła chwilę później - asem - spotkanie po godzinie i 22 minutach.

Statystyki oddają przebieg pojedynku. Radwańska miała tylko dziewięć niewymuszonych błędów przy 27 przeciwniczki, ale zanotowała tylko dziewięć uderzeń wygrywających przy 32 Brytyjki.

"Kilka lat temu lepiej mi tu poszło. Gratulację dla +Jo+, pokazała niesamowity tenis, nie mogłam nic zrobić. Mimo porażki jestem zadowolona z dotarcia do finału, bo widać, że jestem w dobrej dyspozycji przed Australian Open. Wrócę tu za rok" - zadeklarowała trzecia rakieta świata, której polscy kibice obecni na trybunach skandowali na pocieszenie "nic się nie stało".

27-letnia tenisistka trzykrotnie zmierzyła się z Kontą. W obu wcześniejszych pojedynkach, które miały miejsce w poprzednim sezonie, była lepsza. Ich poprzedni mecz miał taką samą stawkę jak piątkowy. W październiku pochodząca z Krakowa Radwańska wygrała pewnie w finale w Pekinie w dwóch setach, sięgając po 20. - ostatni jak na razie - tytuł w karierze. Wówczas to ona zwyciężyła 6:4, 6:2.

Młodsza od niej dwa lata Brytyjka po raz trzeci zagrała w finale. Triumfowała wcześniej raz - w ubiegłym roku w amerykańskim Stanford.

"Sydney to dla mnie szczególne miejsce, na trybunach jest moja rodzina. Jestem bardzo szczęśliwa. Gratuluję też Agnieszce wspaniałego tygodnia" - zaznaczyła zwyciężczyni.

Turniej w Sydney rozgrywany był na kortach twardych, a pula nagród wynosiła 776 tys. dolarów. Radwańska otrzymała czek na 71 tys. USD, a Konta zyskała prawie 133 tys. Polka zapewniła sobie też 305 punktów do rankingu WTA, Brytyjka o 165 więcej.

W kwalifikacjach odpadła Magda Linette, która wystąpi - obok Radwańskiej - w rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.

Wynik finału singla:

Johanna Konta (W.Brytania, 6) - Agnieszka Radwańska (Polska, 2) 6:4, 6:2.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"