Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Puszcza znów bez punktów na wyjeździe

Trzeci wyjazdowy mecz Żubrów i trzecia porażka, za tydzień Puszcza będzie jednak gospodarzem meczu z ŁKS

Puszcza znów bez punktów na wyjeździe
fot. Sebastian Borowski / PAP

Nie minęła jeszcze minuta, a pod bramką Zagłębia zrobiło się groźnie. Po sprytnie rozegranym stałym fragmencie gry piłka trafiła na głowę Kamila Zapolnika, ale napastnik Puszczy fatalnie przestrzelił.

Kolejne fragmenty spotkania należały już jednak zdecydowanie do gospodarzy. Zagłębie miało ogromną przewagę w posiadaniu piłki i gra toczyła się praktycznie tylko na połowie przyjezdnych. Szybko podopieczni trenera Waldemara Fornalika mogli otworzyć wynik, ale najpierw Kewin Komar świetnie obronił strzał Kacpra Chodyny, a dobitka Damjana Bohara poszybowała w trybuny.

Kilka minut później świetnie uderzył debiutujący w wyjściowym składzie Ukrainiec Serhij Bułeca i bramkarz Puszczy ponownie nie dał się zaskoczyć. Ekipa z Małopolski ustawiona w głębokiej defensywie ograniczała się do wybijania piłki i sporadycznie wychodziła z własnej połowy. Jeżeli już się to udawało, szukała stałych fragmentów gry i wtedy w polu karnym Zagłębia robiło się groźnie.

Ze względu na wysoką temperaturę po pół godzinie gry sędzia nakazał przerwę na uzupełnienie płynów. Po wznowieniu obraz gry się zmienił. Impet Zagłębia wyraźnie opadł, spotkanie się wyrównało i na boisku nie działo się wiele. Dopiero tuż przed przerwą zrobiło się ciekawie, kiedy dwa razy strzelał Dawid Kurminowski i w obu przypadkach Komar popisał się skutecznymi interwencjami.

Druga połowa zaczęła się od ataków Puszczy. Świetną okazję do uzyskania bramki, oczywiście po stałym fragmencie gry, miał Piotr Mroziński, ale nie przymierzył dokładnie i z kilku metrów zamiast do siatki trafił w jednego z zawodników Zagłębia.

Kilka chwil później szybki atak wyprowadzili gospodarze. Faulowany Bułeca zdołał dograć do wbiegającego w pole karne Chodyny, a ten w sytuacji sam na sam z Komarem trafił do siatki.

Od tego momentu Puszcza nie miała już czego bronić, odważniej wychodziła do przodu i mecz zrobił się ciekawszy. Goście w dalszym ciągu groźni głównie byli po stałych fragmentach gry. Kapitalną okazję po rzucie rożnym miał Konrad Stępień, ale z bliska trafił w bramkarza Zagłębia.

Swoje szanse mieli też gospodarze. Najlepszą Tomasz Pieńko, który po podaniu Chodyny miał już przed sobą tylko bramkę, ale źle przyjął piłkę i nie oddał nawet strzału.

Kiedy środkowy obrońca gości Mołdawianin Artur Craciun w pięć minut ujrzał dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko, wydawało się, że Zagłębie spokojnie utrzyma prowadzenie do końca. Puszcza bez kalkulacji rzuciła jednak wszystkie siły do ataku i w polu karnym gospodarzy co chwilę było gorąco. Najbliższy doprowadzenia do remisu był Roman Jakuba, ale piłka trafiła w poprzeczkę.

Lubinianie utrzymali skromne prowadzenie i przynajmniej do niedzieli będą liderem ekstraklasy. Puszcza doznała trzeciej porażki w trzecim wyjazdowym meczu.

KGHM Zagłębie Lubin – Puszcza Niepołomice 1:0 (0:0).

Bramka: 1:0 Kacper Chodyna (50).

Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Kamil Kruk, Bartosz Kopacz; Puszcza Niepołomice: Jordan Majchrzak, Artur Craciun, Piotr Mroziński, Konrad Stępień. Czerwona kartka za drugą żółtą – Puszcza Niepołomice: Artur Craciun (88).

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów: 5607.

KGHM Zagłębie Lubin: Szymon Weirauch – Bartłomiej Kłudka, Bartosz Kopacz, Kamil Kruk (70. Michał Nalepa), Mateusz Grzybek – Kacper Chodyna, Tomasz Makowski (88. Filip Kocaba), Damian Dąbrowski, Serhij Bułeca (70. Marek Mróz), Damjan Bohar (46. Tomasz Pieńko) – Dawid Kurminowski (84. Arkadiusz Woźniak).

Puszcza Niepołomice: Kewin Komar - Piotr Mroziński, Artur Craciun, Łukasz Sołowiej, Roman Jakuba - Mateusz Cholewiak (68. Jakub Bartosz), Michał Walski (46. Artur Siemaszko), Jakub Serafin (79. Jakub Stec), Konrad Stępień, Marcel Pięczek (46. Jordan Majchrzak) - Kamil Zapolnik (63. Muris Mesanovic).

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"