Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Punkty wypuszczone w ostatnich sekundach!

Wisła Kraków nie była w stanie utrzymać do końcowego gwizdka prowadzenia w meczu z Pogonią Szczecin. Trafienia Jeana Carlosa i Chuki nie wystarczyły, by Biała Gwiazda zgarnęła trzy punkty. Punkt uratował "Portowcom" Konstantinos Triantafylloppulos. Grek w doliczonym czasie gry strzałem głową pokonał Mateusza Lisa i wyrównał na 2:2.

Punkty wypuszczone w ostatnich sekundach!
Fot. PAP/Marcin Bielecki

Gospodarze chcieli udowodnić, że nowo wybudowane boisko będzie ich atutem w rozpoczętym sezonie. Plan się nie powiódł. Od trzeciej minuty musieli "gonić" wynik, a remis uratowali dopiero w doliczonym czasie gry.

Miejscowych mógł zaskoczyć skład Wisły, w którym zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego. Neutralizacja tego zawodnika była jednym z głównych celów piłkarzy Pogoni. Tymczasem doświadczonego pomocnika i kapitana "Białej Gwiazdy" zabrakło w kadrze na to spotkanie.

Od początku zagrał natomiast Jean Carlos Silva. Brazylijczyk szybko pokazał, że piłka nożna jest nie tylko grą, ale także sztuką. Już po 130 sekundach meczu przyjął na klatkę piersiową piłkę zagraną z rzutu wolnego przez Macieja Sadloka i efektownym wolejem z linii pola karnego zaskoczył Dantego Stipicę. To jego pierwszy gol w ekstraklasie i od razu przedniej urody.

Sześć minut później był już remis po tym, jak piłkę do własnej bramki skierował Lukas Klemenz. Ten sam, który w grudniu strzelił gola dla Wisły w meczu z Pogonią w Krakowie. Wówczas wiślacy rozpoczęli udaną batalię o obronę przed spadkiem z ekstraklasy.

Po tak dynamicznym początku wydawało się, że kibice obejrzą ciekawy i efektowny mecz. Nic takiego się nie stało. W dalszej części spotkania obie drużyny grały raczej pasywnie.

Dopiero, gdy w ósmej minucie po przerwie bramkę dla gości zdobył Hiszpan Chuca, wykorzystując świetne podanie Stefana Savica, gospodarze przypomnieli sobie o grze ofensywnej. Swoją drogą przy golu dla Wisły ogrom winy ponoszą obaj środkowi obrońcy Pogoni: Konstantinos Triantafyllopoulos i Benedikt Zech.

Szanse na wyrównanie mieli m.in. Maciej Żurawski i Adrian Benedyczak. Nie udało się. Remis uratował grecki obrońca w doliczonym czasie gry. Do centry z rzutu rożnego nie doskoczył będący w polu karnym gości Stipica, ale Triantafylloppulos idealnie trafił w piłkę nie dając szans Lisowi na skuteczną interwencję.(PAP)

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 2:2 (1:1).

Bramki: 0:1 Jean Carlos Silva (3), 1:1 Lukas Klemenz (9-samobójcza), 1:2 Chuca (57), 2:2 Kostas Triantafyllopoulos (90+4-głową).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów