Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Puchar Polski wyjechał z Oświęcimia

Hokeiści GKS-u Tychy po raz dziewiąty w historii wywalczyli Puchar Polski. W rozegranym w Oświęcimiu finale pokonali miejscową Tauron Re-Plast Unię 3:1 (2:0, 1:0, 0:1).

Puchar Polski wyjechał z Oświęcimia
PAP/Zbigniew Meissner

W półfinałowych spotkaniach turnieju finałowego Pucharu Polski - który rozegrano w Oświęcimiu – Tauron Re-Plast Unia pokonała Comarch Cracovię 4:1, a GKS Tychy wygrał z GKS-em Katowice 2:0.

W piątkowym meczu z Tauron Re-Plast Unią tyszanie objęli prowadzenie w 12. min. Wykorzystali wówczas grę w przewadze, a krążek umieścił w siatce Alexandre Boivin. Niecałe trzy minuty później Jean Dupuy wykorzystał sytuację sam na sam z oświęcimskim golkiperem.

W drugiej tercji padła tylko jedna bramka, dla GKS-u. Po raz drugi w tym meczu wykorzystał on fakt, że jeden z zawodników Unii (Krzysztof Dudkiewicz) siedział na ławce kar.

Na początku trzeciej tercji Unia miała świetną okazję do zdobycia pierwszego gola. Przez 33 sekundy grała w podwójnej przewadze, ale nie udało jej się pokonać Tomasa Fucika.

Oświęcimski szkoleniowiec zdecydował się na wycofanie bramkarza już na początku 56. minuty. Potem, aż do zdobycia gola, wrócił on na lodowisko tylko na kilkanaście sekund, gdy było wznowienie w tercji obronnej oświecimian.

W 57. minucie Pawło Padakin umieścił krążek w tyskiej bramce. W końcówce prawie cały czas grano w tercji GKS-u (oświęcimski golkiper znowu zjechał do boksu), ale wynik nie uległ już zmianie. „Zawodnicy wiedzieli dziś, co mają robić na lodzie, gdzie mają być w danym momencie. Zrealizowali bardzo dużo z założeń taktycznych. Na pewno należą im się gratulacje za ten mecz” - powiedział w TVP Sport Adam Bagiński, który jest asystentem szkoleniowca tyskich hokeistów.

Na piątkowy mecz nie wpuszczono fanów GKS Tychy.

"Przyczyną takiej decyzji jest rekomendacja policji i wniosek organizatora, a z to z uwagi na incydent z udziałem tyskich kibiców, jaki miał miejsce w trakcie meczu półfinałowego" - można przeczytać w oświadczeniu Unii, zamieszczonym na stronie klubowej.

Hokeiści o Puchar Polski walczyli po raz 25. Rywalizację zainaugurowano w 1969 roku. Później odbyła się jeszcze jedna edycja. Zmagania wznowiono dopiero w 2000 r. Od 2013 rywalizacja toczyła się w formule turnieju z udziałem czterech zespołów. Wyjątek stanowiły zmagania na przełomie 2020 i 2021 r. Wówczas w grudniu rozegrano półfinały, a dopiero w lutym finał (ze względu na szczyt zachorowań będących konsekwencją pandemii Covid-19 i związane z tym obostrzenia). W 2021 r. triumfowała Comarch Cracovia.

-

Tauron Re-Plast Unia Oświęcim - GKS Tychy 1:3 (0:2, 0:1, 1:0).

Bramki: 0:1 Alexandre Boivin (12), 0:2 Jean Dupuy (14), 0:3 Filip Komorski (30), 1:3 Pawło Padakin (57).

Kary: Unia - 14, GKS – 12 minut. Widzów 2 400.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"