Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przerwana seria oświęcimian w PHL

W meczu na szczycie RePlast Unia Oświęcim - GKS Tychy 2:3 po rzutach karnych

Przerwana seria oświęcimian w PHL
fot. Łukasz Gągulski/PAP

Oświęcim od Tychów dzieli dystans nieco ponad 20 km. Być może dlatego mecze między hokejowymi zespołami z tych dwóch miast zyskały miano „Świętej Wojny”. Re-Plast Unia Oświęcim zmierzyła się z GKS Tychy w tym sezonie po raz drugi. W pierwszym meczu, w Tychach, obrońcy tytułu mistrzowskiego pokonali wicemistrzów z poprzedniego sezonu 3:2. Oświęcimianie bardzo pragnęli rewanżu. Wiary w siebie dodawały im statystyki... Nie przegrali przecież 18. kolejnych meczów w roli gospodarza.

Pierwsza szansa na objecie prowadzenia przez gospodarzy pojawiła się w 8', ale krążek po strzale Aleksija Trendina trafia w słupek. Niewiele brakło, by cztery minuty później Patrik Luża doprowadził do utraty gola. Gdy wydawało się, że pierwsza tercja nie przyniesie rozstrzygnięcia – w 19' Murray przepuszcza wydawało się łatwy do obrony strzał Słoweńca Luki Kalana.

W drugiej tercji tyszanie bliscy byli wyrównania. W 27' Aleksander Szcechura trafia w słupek. A dwie minuty później zespołową akcję II ataku Unii skutecznie kończy Eliezer Sherbatov. 4' później kapitalną sytuację marnuje trzeci z zawodników II ataku Martin Przygodzki.

W III tercji gospodarze sprawiają wrażenie drużyny grającej „na utrzymanie wyniku”. To mści się. W 50' tyszanie wykorzystują okres gry w przewadze i Filip Komorski strzela kontaktowego gola, a 120 sekund później Aleksander Szczechura doprowadza do wyrównania! Potrzebna jest dogrywka!

Doliczony czas gry, to popis Johna Murraya w tyskiej bramce. Dzięki niemu o losach meczu decydowały rzuty karne. W nich więcej szczęścia mieli obrońcy tytułu mistrzowskiego.

Re-Plast Unia Oświecim – GKS Tychy 2:3 (1:0, 1:0, 0:2, 0:0, k.0:1)

W drugim meczu piaąkowym Comarch Cracovia przegrała na własnym lodowisku z Ciarsko STS Sanok 1:3 (0:1, 1:1, 0:1). Bramki: 0:1 Marek Strzyżowski (11), 0:2 Riku Sihvonen (35), 1:2 Damian Kapica (35), 1:3 Jakub Bukowski (50).

Marek Solecki/PAP/TK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"