Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prezes Wisły: "Jak będą race, to odejdę"

"Nie należy mi ani gratulować, ani współczuć" - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Ludwik Miętta-Mikołajewicz. Wieloletni prezes T.S. Wisły na prośbę Bogusława Cupiała przejął po Jacku Bednarzu fotel prezesa piłkarskiej Wisły Kraków. Jak twierdzi, "nie jest to dla mnie wielkie wyzwanie, bo pełniłem tę funkcję wielokrotnie".

Prezes Wisły: "Jak będą race, to odejdę"
Ludwik Miętta-Mikołajewicz wraca na stadion przy Reymonta

Miętta-Mikołajewicz powszechnie znany jest jako przyjaciel kibiców Wisły. Wielokrotnie bronił Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, nawet kiedy organizacji tej zarzucano wzniecanie wulgarnych okrzyków na stadionie i odpalanie rac na trybunach. W rozmowie z Radiem Kraków powtarzał, że "nie ma piłki bez kibiców". Podkreślił jednak też, że jeśli na stadionie pojawią się jeszcze raz race, kibice stracą przyjaciela na fotelu prezesa.

- Nie wyobrażam sobie, żeby taka sytuacja miała się powtórzyć, ale jakby się tak stało to następnego dnia nie będę pełnił tej funkcji - podkreślił nowy prezes Wisły Kraków S.A.

Ludwik Miętta-Mikołajewicz będzie pełnił funkcję prezesa przez 4 miesiące. Później ma zastąpić go były bramkarz Wisły, Robert Gaszyński.


Zapis rozmowy Karola Surówki z nowym prezesem Wisły Kraków S.A, Ludwikiem Mięttą-Mikołajewiczem.

Został pan prezesem piłkarskiej Wisły. Należy gratulować czy współczuć?

- Ani gratulować ani współczuć. Powodów do gratulacji nie ma. Nie jest to dla mnie wyzwanie. Byłem już dwa razy prezesem piłkarskiej Wisły. Dwa razy nie można wejść do tej samej rzeki, ale trzeci raz już można. To jest ten trzeci raz. Co do kondolencji to wie pan, piłkarska Wisła jest w trudnej sytuacji. Wizerunek klubu nie jest dobry i trzeba go poprawić.

Jaki jest plan minimum? Tylko sportowy czy także finansowy?

- Przede wszystkim sportowy. Teraz jesteśmy liderem, ale ciężko będzie to utrzymać. Mam zaufanie do trenera Smudy, że strona sportowa będzie dobrze realizowana. Z tym składem, przy jego podejściu można zapewnić dobre miejsce. Co do finansów to jest to trudna sytuacja. Nie ukrywamy, że jesteśmy zadłużeni, ale zrobimy wszystko, żeby dzięki środkom, jakie będą spływać z meczów i innych źródeł, wyjść z kłopotów jak najszybciej.

Nie może zabraknąć wątku kibiców i pseudokibiców. Na forach można przeczytać, że wybór pana na prezesa jest ukłonem w stronę kibiców i pseudokibiców. Jak się pan do tego odniesie?

- Nie umiem się ustosunkować do wpisów internetowych. Dla mnie zawsze najważniejszą postacią, poza zawodnikami, są widzowie. Nie ma teatru bez widza i podobnie nie ma widowiska sportowego bez kibiców. Każdy człowiek, który chce przyjść na zawody piłkarskie i będzie przestrzegał prawo, jest mile widziany.

W poprzednim sezonie, gdy pojawiły się race, pana poprzednik zareagował ostro. Jak pan zareaguje jak sytuacja się powtórzy?

- Nie wyobrażam sobie, żeby to się miało powtórzyć. Jakby to się jednak zdarzyło to następnego dnia przestaję pełnić funkcję. Dzisiaj reprezentuje stanowisko, że nie uznaje odpowiedzialności zbiorowej.

Jak sprawy w piłkarskiej Wiśle będą się miały dobrze to wyobraża sobie pan, że będzie pan pełnił funkcję dłużej niż 4 miesiące?

- Nie. Ja jestem człowiekiem w podeszłym wieku. Podjąłem się roli strażaka, żeby tę lukę wypełnić, ale na dłuższą metę sobie tego nie wyobrażam.




(Karol Surówka/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"