Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polska - Nigeria 2:2 w towarzyskim meczu piłkarskim

Piłkarska reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią 2:2 (1:1) w towarzyskim meczu na PGE Narodowym w Warszawie. Remis uratował drużynie Jana Urbana w ostatniej sekundzie doliczonego czasu obrońca Przemysław Wiśniewski, który popisał się mocnym strzałem z dystansu.

Polska - Nigeria 2:2 w towarzyskim meczu piłkarskim
fot. Leszek Szymański/PAP

Polska - Nigeria 2:2 (1:1).

Bramki: dla Polski - Kacper Potulski (45+1), Przemysław Wiśniewski (90+5), dla Nigerii - Terem Moffi (23), Paul Onuachu (77-karny).

Żółte kartki: Polska - Bartosz Slisz, Robert Lewandowski; Nigeria - Abdullahi Bewene, Raphael Onyedika.

Sędzia: Marian Barbu (Rumunia). Widzów: 54 408.

Polska: Kamil Grabara - Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Kacper Potulski (82. Jakub Kiwior) - Sebastian Szymański (62. Kacper Kozłowski), Jakub Kamiński, Bartosz Slisz, Piotr Zieliński (90. Karol Czubak), Nicola Zalewski (90. Oskar Pietuszewski) - Robert Lewandowski, Karol Świderski (62. Norbert Wojtuszek).

Nigeria: Maduka Okoye - Abdullahi Bewene, Igoh Ogbu (46. Calvin Bassey), Emmanuel Fernandez (46. Semi Ajayi), Bruno Onyemaechi (46. Zaidu Sanusi) - Wilfred Ndidi, Frank Onyeka (46. Raphael Onyedika), Tochukwu Nnadi (46. Rafiu Durosinmi), Moses Simon (63. Fisayo Dele-Bashiru) - Akor Adams (46. Philip Otele), Terem Moffi (46. Paul Onuachu).

Początek jubileuszowego, 50. spotkania reprezentacji Polski na stołecznym PGE Narodowym przypominał ten z niedzielnego meczu z Ukrainą, przegranego we Wrocławiu 0:2. Gospodarze rozpoczęli z animuszem, zakładając od pierwszych minut wysoki pressing, i szybko wypracowali bardzo dobrą okazję bramkową - w czwartej minucie po dośrodkowaniu Nicoli Zalewskiego z lewego skrzydła nieczysto główką uderzył niepilnowany w polu karnym Jakub Kamiński i piłka minęła bramkę Maduki Okoyego.

Nigeryjczycy, tak jak trzy dni wcześniej Ukraińcy, przeczekali z czystym kontem te zakusy biało-czerwonych i z czasem coraz częściej byli przy piłce. Gola zdobyli ostatecznie po kontrataku - w 23. minucie wykończył go Terem Moffi. Początkowo trafienia nie zaliczono ze względu na decyzję o spalonym, ale po analizie VAR prowadzenie gości stało się faktem.

Moffi sprawdził też czujność Kamila Grabary w 41. minucie, ale polski bramkarz sparował piłkę na rzut rożny. Po drugiej stronie boiska dwie okazje do wyrównania miał Piotr Zieliński, ale raz uderzył zbyt lekko i w środek bramki, więc bez kłopotu piłkę złapał Okoye, a druga próba pomocnika Interu Mediolan była niecelna.

Schemat z niedzieli przełamał tuż przed przerwą Kacper Potulski. 18-letni obrońca, który z Ukrainą debiutował w drużynie narodowej, a w środę po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie, skierował piłkę do siatki po mocnym wstrzeleniu jej pod bramkę przez Zalewskiego. Został jednym z najmłodszych w historii zdobywców gola dla polskiej reprezentacji.

Kilka chwil później rumuński sędzia Marian Barbu zakończył pierwszą połowę, a schodzących na przerwę piłkarzy pożegnały brawa. Wcześniej nie zanosiło się na taką reakcję publiczności, bo długimi fragmentami z trybun dochodził raczej gwar niż doping, przerywany rzadkimi okrzykami zniecierpliwienia czy niezadowolenia.

W przerwie selekcjoner gości Eric Chelle dokonał siedmiu zmian i to Nigeryjczycy ruszyli do ataków od pierwszych minut drugiej połowy. Znakomitej okazji nie wykorzystał w 55. minucie Paul Onuachu, który z bliska uderzył mocno głową, ale obok słupka.

Kilka chwil później we własnym polu karnym ręką piłki dotknął Kacper Kozłowski i sędzia - po sygnale od asystentów VAR - wstrzymał grę i przyznał rzut karny Nigerii. Grabarę z 11 metrów pokonał Onuachu.

Dwie dogodne szanse do wyrównania miał Robert Lewandowski. W 72. minucie kapitan biało-czerwonych dopadł do piłki zbyt lekko zagranej przez obrońcę do bramkarza gości, ale miał za mało czasu na przygotowanie solidnego strzału i tylko lekko popchnął ją w stronę Okoyego. Dziesięć minut później Lewandowski uderzał z bliska po dośrodkowaniu Zielińskiego z rzutu wolnego, ale Okoye obronił i jego próbę, i dobitkę Jana Bednarka.

W ostatniej akcji meczu, w piątej doliczonej minucie, na strzał z dystansu zdecydował się Przemysław Wiśniewski. Zarówno pomysł, jak i wykonanie, okazały się trafione, piłka wpadła do siatki i wynik został ustalony.

Nastrój polskiej drużynie i jej kibicom uratowali więc dwaj obrońcy, jedni z najmniej doświadczonych graczy w obecnej kadrze. Potulski grał w niej tego dnia po raz drugi, a Wiśniewski - ósmy.

W końcówce na placu gry pojawili się Oskar Pietuszewski i debiutujący w kadrze Karol Czubak. Pierwszy z nich zdążył nawet oddać celny strzał, ale nie stworzył większego zagrożenia.

Był to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed jesiennymi meczami Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią.

Jedyne wcześniejsze spotkanie Polski z Nigerią, również towarzyskie, odbyło się w marcu 2018 roku we Wrocławiu. Wówczas zwyciężyli goście - 1:0 po bramce Victora Mosesa z rzutu karnego.

Przed pierwszym gwizdkiem środowego spotkania prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza i sekretarz generalny Łukasz Wachowski wręczyli pamiątkowe trofea piłkarkom i sztabowi reprezentacji do lat 17, która zajmując w maju piąte miejsce mistrzostw Europy zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Mundial odbędzie się w październiku i listopadzie w Maroku.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec