Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Udana inauguracja sezonu. Polska drużyna najlepsza w Wiśle!

To była udana inauguracja sezonu. Biało-czerwoni pewnie pokonali rywali. Był tylko jeden moment zwątpienia, w przedostatniej kolejce, kiedy to po słabym skoku Kubackiego, wyprzedzili nas Niemcy. To czwarte polskie zwycięstwo w konkursie drużynowym PŚ.

Udana inauguracja sezonu. Polska drużyna najlepsza w Wiśle!
fot PAP/Grzegorz Momot

Biało-czerwoni wystąpili w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. 

Niemcy stracili do Polaków 11,1 pkt. Na trzeciej pozycji uplasowali się Austriacy

Dopiero na 10. pozycji zostali sklasyfikowani Norwegowie. Powodem była dyskwalifikacja za niezgodny z przepisami kombinezon Roberta Johanssona.

Sobotni konkurs przez prawie cały czas przebiegał pod dyktando ekipy trenera Stefana Horngachera. Polacy objęli prowadzenie po skokach pierwszej grupy, gdy Żyła uzyskał 126 m. Po nim Wolny wylądował o dwa metry dalej, a Kubacki osiągnął 127 m.

Jako ostatni w polskiej ekipie na rozbiegu znalazł się Stoch - 123,5 pkt.

Początek serii finałowej nie zapowiadał ogromnych emocji, jakie później przeżyli sami zawodnicy i kibice. Dwa pierwsze skoki Żyły (130,5 m) i Wolnego (125,5 m) umocniły Polaków na prowadzeniu. Przed trzecią grupą, w której miał skakać Kubacki, biało-czerwoni prowadzili w konkursie mając 19 pkt przewagi nad Niemcami.

Kubacki miał jednak pecha, trafił bowiem na bardzo złe warunki atmosferyczne, miał wiatr w plecy o sile ponad 1 m/s. W tej sytuacji doleciał tylko do 114,5 m, gdy Niemiec Stephan Leyhe miał próbę o 11,5 m dłuższą. Jego skok na odległość 126 m wyprowadził zespół na prowadzenie, Polacy spadli na drugie miejsce i mieli 4,1 pkt straty do liderów.

Aby wygrać zawody, ostatni w polskiej ekipie trzykrotny złoty medalista olimpijski Stoch musiał w swoim drugim skoku błysnąć mistrzowską formą. Tak też się stało: triumfator Pucharu Świata w poprzednim sezonie uzyskał 129 m, otrzymał wysokie noty w granicach 18,0-18,5 pkt i wprowadził drużynę ponownie na pierwsze miejsce.

Richard Freitag uzyskał tylko 123,5 m i Polacy mogli cieszyć się z wygranej.

Do udanych zawodów w Wiśle zapewne nie zaliczą Japończycy. Dwaj zawodnicy Ryoyu Kabayashi w pierwszej i Taku Takeuchi w drugiej serii mieli po lądowaniu upadki. Na szczęście nic im się poważnego nie stało, o własnych siłach zeszli ze skoczni, ale straty punktowe tym spowodowane wyeliminowały zespół z walki o podium.

W niedzielę w Wiśle-Malince odbędzie się pierwszy w sezonie konkurs indywidualny.

SKO/PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"