Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pogrom przy Bułgarskiej, dominacja w Białymstoku i walka do ostatnich sekund. Niezwykły czwartek polskich klubów w Europie

Czwartkowe pierwsze mecze decydującej, IV rundy eliminacji europejskich pucharów przyniosły kibicom w Polsce ogromne emocje. Lech Poznań i Jagiellonia Białystok rozbiły swoich rywali, stawiając milowy krok w stronę fazy ligowej Ligi Europy, z kolei Raków Częstochowa i Górnik Zabrze stoczyły dramatyczne boje w Lidze Konferencji.

Pogrom przy Bułgarskiej, dominacja w Białymstoku i walka do ostatnich sekund. Niezwykły czwartek polskich klubów w Europie
fot: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Festiwal strzelecki w Poznaniu i pewna Jagiellonia

Najgłośniejszym echem odbił się występ Lecha Poznań, który przy Bułgarskiej urządził sobie prawdziwy trening strzelecki, gromiąc szwajcarski FC Thun aż 7:0. Kolejorz rozstrzygnął losy dwumeczu już w pierwszej połowie, schodząc do szatni z pięciobramkowym prowadzeniem. To najwyższe zwycięstwo poznańskiego klubu w historii jego występów na arenie międzynarodowej, które sprawia, że rewanż w Szwajcarii będzie czystą formalnością.

Równie dojrzale i bezlitośnie zagrała Jagiellonia Białystok. Mistrzowie Polski pewnie pokonali gruziński FC Iberia 1999 Tbilisi 4:0. Wynik otworzył niezawodny Jesús Imaz, pewnie wykonując rzut karny w 34. minucie, a tuż przed przerwą prowadzenie podwyższył Jeremy Agbonifo. Po zmianie stron białostoczanie dołożyli trafienie samobójcze rywali po akcji Guilherme Montói oraz gola Sergio Lozano w doliczonym czasie gry, wypracowując komfortową zaliczkę przed wyjazdem do Tbilisi.

Dreszczowce w Lidze Konferencji

Zupełnie inny ciężar gatunkowy miały spotkania w Lidze Konferencji. Raków Częstochowa udał się na niezwykle gorący teren do Splitu, gdzie zmierzył się z tamtejszym Hajdukiem. Mecz obfitował w twardą walkę, a częstochowianie pokazali niesamowity charakter. Na bramkę Mahira Emreliego z 27. minuty gospodarze odpowiedzieli dwoma trafieniami, jednak w piątej minucie doliczonego czasu gry cenny remis 2:2 uratował wprowadzony z ławki Lamine Diaby-Fadiga.

Wielkich emocji dostarczyło także starcie przy Roosevelta w Zabrzu, gdzie Górnik podejmował utytułowane AS Monaco. Choć faworyzowani goście z Francji wygrali 3:2, podopieczni z Zabrza zostawili na murawie mnóstwo serca. Bramki Erika Prekopa i Sondre Lisetha w drugiej połowie sprawiły, że polski zespół do samego końca walczył o korzystny rezultat i przed rewanżem na Stade Louis II zachowuje realne szanse na sprawienie niespodzianki.

Decydujące starcia rewanżowe odbędą się w czwartek, 27 sierpnia. Polskie zespoły stoją przed historyczną szansą na wprowadzenie kompletu drużyn do faz zasadniczych europejskich pucharów.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski