Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pjongczang 2018: Sylwia Jaśkowiec wymodliła igrzyska

Jeszcze kilka miesięcy temu występ w Pjongczangu Sylwii Jaśkowiec z powodu kontuzji stał pod znakiem zapytania. W sobotę 31-letnia narciarka zajęła 30. miejsce w biegu łączonym i nie kryła radości z olimpijskiego startu. "Te igrzyska są wymodlone" - podkreśliła.

Pjongczang 2018: Sylwia Jaśkowiec wymodliła igrzyska
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Latem 2016 roku podczas gry w piłkę Jaśkowiec zerwała w kolanie więzadło krzyżowe przednie. Uszkodzeniu uległa również łękotka, która kilka miesięcy później wymagała kolejnego zabiegu. Z pełnym obciążeniem trenuje dopiero od grudnia. – Dzięki determinacji, woli walki i wsparciu najbliższych udało mi się tu wystartować. Myślę, że te igrzyska są też wymodlone. Dostaję wiele sygnałów, że ludzie się modlą i wspierają mnie duchowo. To taka praca zbiorowa i chciałam podziękować wszystkim, którzy do końca wierzyli we mnie – powiedziała.

Do najlepszej tego dnia Szwedki Charlotte Kalli zawodniczka z Myślenic straciła 3.11,4. Druga w sobotę była Norweżka Marit Bjoergen, trzecia Finka Krista Parmakoski, a na 17. pozycji uplasowała się Justyna Kowalczyk.

Najważniejszym startem Jaśkowiec w Pjongczangu będzie za tydzień rywalizacja w sztafecie. Celem postawionym przed Polkami jest czołowa ósemka. Cztery lata temu w Soczi zmagania zakończyły na siódmej lokacie. – Do sztafety jeszcze sporo biegów. Bądźmy spokojni, realizujmy plan i założenia startowe. Nie potrafię określić ani ja, ani trener, czy moja obecna forma może jeszcze w najbliższym czasie wzrosnąć – podkreśliła.

Jaśkowiec na finiszu nie dała się wyprzedzić Ewelinie Marcisz, która ze swojej postawy również była zadowolona. – Jestem zadowolona, bo wiedziałam, że to będzie trudny bieg i nie nastawiałam się na niego. On miał za zadanie zaaklimatyzować mnie do kolejnych startów. Obie z Sylwią chciałyśmy być w trzydziestce. Mam nadzieję, że następnym razem mi się uda – oceniła zawodniczka, debiutująca w imprezie tej rangi.

Ostatnia z Polek, również olimpijska debiutantka, Martyna Galewicz została sklasyfikowana na 41. pozycji - strata 4.06,4. Bieg ukończyło 60 zawodniczek z 62, które stanęły na starcie.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"