Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pjongczang 2018: Kowalczyk bez optymizmu o polskiej kadrze

W reprezentacji Polski na igrzyska w Pjongczangu znalazło się siedmioro biegaczy narciarskich. Na najdłuższych dystansach (mężczyźni 50 km, kobiety 30 km) wystartowała jednak tylko Justyna Kowalczyk. "Dla mnie to przykre" - przyznała.

Pjongczang 2018: Kowalczyk bez optymizmu o polskiej kadrze
Fot. PAP/Grzegorz Momot

"Mam w imieniu swoim i trenera kilka przykrych słów. To, że jestem jedyną reprezentantką Polski na królewskim dystansie, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, to jest po prostu bardzo przykre. Jak byłam młoda, to marzyłam, aby wziąć udział w tym biegu na igrzyskach. Oni mieli taką szansę, ale zamiast z niej skorzystać, mówią że przygotowują się do zawodów Pucharu Świata w Lahti" - powiedziała podopieczna Aleksandra Wierietielnego.

"Pewnie nie chcą rozczarowania, słuchać pytań, czemu zajęli tak odległe lokaty. Nie chcą potem czytać o tym w internecie. To jednak nie chodzi o to, że ktoś zada niewygodne pytanie, czy napisze przykry komentarz. Chodzi o to, żeby wystartować i się z tym zmierzyć. Australijczycy się podejmują, a Polacy nie. Dla mnie to dziwne" - dodała 14. zawodniczka niedzielnych zmagań na 30 km.

Kowalczyk ma już 35 lat i nieuchronnie zbliża się do końca kariery. Potencjalnych następczyń nie widzi wiele.

"Widziałam dwa, trzy razy Elizę Rucką i wygląda dobrze na nartach. Jej sposób biegania i walki podobały mi się. Ma szczupłą, niewysoką sylwetkę, która obecnie jest powszechniejsza. Tylko musi się teraz wyrwać z polskiej filozofii i zacząć pracować porządnie. Monika Skinder natomiast musi nad ciałem popracować. Ma bardzo duże predyspozycje siłowo-koordynacyjne, co szczególnie w sprintach ma znaczenie.

Rucka ma 17, a Skinder 16 lat. Kowalczyk natomiast o pracy szkoleniowej nie myśli.

"Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że na trenera się nie nadaję. Jestem zbyt wymagająca, heterą po prostu. To się sprawdza tylko w przypadku kontaktu z takimi samymi ludźmi" - podkreśliła.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec