Kamil Stoch zajął 2. miejsce, a Dawid Kubacki 3. w kwalifikacjach do konkursu olimpijskiego na średniej skoczni. Pozostali Polacy również w czołówce.
Posłuchaj korespondencji Marka Soleckiego z Pjongczangu
Kamil Stoch skoczył 104 metry, Dawid Kubacki - 104,5, ale dostał mniej punktów za wiatr.
Wygrał Niemiec Andreas Wellinger, który skoczył wprawdzie najbliżej z tej trójki - 103 metry - ale miał największą rekompensatę punktową za niekorzystne warunki pogodowe.
Stefan Hula zajął 9. miejsce (100,5 m), Maciej Kot 11. (99 m)
W kadrze olimpijskiej znalazł się również Piotr Żyła, ale nie zmieścił się w grupie powołanych na czwartkowe kwalifikacje.
Każdy kraj może bowiem wystawić najwyżej czterech zawodników. Trener Stefan Horngacher podjął decyzję po pierwszych treningach na obiekcie w Pjongczangu.
Sobotni konkurs rozpocznie się o godz. 13.35 czasu polskiego. Wystąpią w nim także m.in. 40-letni Janne Ahonen, który w piątek poniesie flagę Finlandii podczas ceremonii otwarcia igrzysk, a także czterokrotny mistrz olimpijski Szwajcar Simon Ammann, zwycięzca obu konkursów indywidualnych igrzysk w Salt Lake City (2002) i Vancouver (2010).
Kwalifikację wywalczył również rekordzista pod względem liczby startów w igrzyskach, Japończyk Noriaki Kasai, który o medal najważniejszej imprezy czterolecia walczy po raz ósmy (ma już srebrny idywidualnie oraz srebrny i brązowy drużynowo). Spytany, czy zastanawiał się kiedykolwiek, ile czasu spędził przez całą karierę w powietrzu, odparł: "Prawdopodobnie okrążyłem już Ziemię".
W kwalifikacjach wzięło udział 57 skoczków i tylko siedmiu z nich nie weźmie udziału w sobotnim konkursie.
Słuchajcie korespondecji Tadeusza Kwaśniaka i Marka Soleckiego z Pjongczang, od poniedziałku do piątku, w popołudniowej audycji "Co niesie dzień" i na www.radiokrakow.pl
Marek Solecki - Pjongczang, PAP/SKO