Polscy panczeniści nie byli w gronie faworytów w Pjongczangu. Obrona olimpijskiego złota przez Zbigniewa Bródkę byłaby sensacją. Wszyscy biało-czerwoni uplasowali się poza pierwszą "dziesiątką"
Najlepiej z trójki biało-czerwonych spisał się Bródka, który był 12.
Uzyskał czas 1.46,31, co jest jednym z lepszych jego występów w tym sezonie. Jan Szymański (ostatecznie 16.) osiągnął wynik 1.46,48, a Konrad Niedźwiedzki - 1.47,07, dzięki czemu uplasował się na 20. lokacie.
Złoty medal trafił w ręce Kjelda Nuisa. Holender zaprezentował się ze znakomitej strony wykręcając czas 1:44.01. Drugie miejsce zajął jego rodak Patrick Roest (1:44.86), a brąz trafił w ręce reprezentanta gospodarzy, Min Seok Kima.
PĆ/PAP