Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piotr Żyła w dołku. "Myślę, że to przejściowe problemy"

Piotr Żyła na Turniej Czterech Skoczni jechał jako wicelider Pucharu Świata. Z konkursu na konkurs spisuje się jednak coraz słabiej. "Myślę, że to przejściowe problemy" - powiedział trener Stefan Horngacher po piątkowych zawodach w Innsbrucku, w których Żyła był 42.

Piotr Żyła w dołku. "Myślę, że to przejściowe problemy"
Fot. PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA

Od początku sezonu Żyła imponował stabilnością. Przed TCS w żadnym z siedmiu konkursów nie zajął miejsca gorszego niż piąte i wymieniany był jako jeden z faworytów.

Słynną imprezę zaczął od szóstej pozycji w Oberstdorfie. W Garmisch-Partenkirchen był 11., a zmagania w Innsbrucku kompletnie mu nie wyszły. Poprzednio brak awansu do finałowej serii przydarzył mu się w sezonie 2015/16. W minionym raz nie przebrnął kwalifikacji.

"Myślę, że to przejściowe problemy i Piotrek szybko wróci do wysokiej formy" - uspokajał Horngacher.

Żyła znany jest z wesołego usposobienia, ale w tym sezonie zdecydował się odciąć od mediów. Nie rozmawiał po konkursach, albo udzielał zdawkowych odpowiedzi. W środę pojawił się na spotkaniu z dziennikarzami i wyjaśnił, że to efekt koncentracji na zawodach, wprowadzania się w pewien trans. W Innsbrucku ponownie wrócił do swego świata.

Swoją teorię dotyczącą źródła problemów Żyły w TCS ma Adam Małysz.

"Piotrek czasem sam sobie przeszkadza. Przyjeżdżając na turniej z myślą, że chce go wygrać sam na siebie nałożył dodatkową presję. To już było widać na mistrzostwach Polski w Zakopanem, gdzie chciał wszystkich roznieść. Tak naprawdę jednak robił wszystko, żeby przegrać. No i przegrał" - powiedział słynny przed laty skoczek, a obecnie dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

"Za Piotrkiem czasem naprawdę trudno mi nadążyć. Jedyną osobą, której się naprawdę słucha to trener Horngacher. Nie wiem czy to jego szukanie koncentracji nie jest przejawem tego, że sam nie wie, jaki ma być - bardziej wesoły, czy wycofany. On niczego nie potrafi wypośrodkować, jest zero-jedynkowy. Tak samo jeździ samochodem - albo gaz do dechy, albo hamulec. Wierzę jednak, że jeszcze będzie dobrze" - dodał Małysz.

Szansę na powrót do dobrego skakania Żyła będzie miał szybko. Na niedzielę zaplanowano wieńczący TCS konkurs w Bishofshofen, dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"