Maciej Serafin, kierowca z Gorlic, rusza za ocean, by wystartować w legendarnym amerykańskim wyścigu dla wybranych.
Maciej Serafin ma już na koncie dwa tytuły mistrza Europy i trzy tytuły mistrza kraju w wyścigach górskich, trzy lata temu uhonorowany został przez Radio Kraków tytułem "Złoty Gigant Motorsportu", ale chce spełniać swoje kolejne marzenia.
Jako pierwszy w historii Polak, stanie niebawem na starcie słynnego „Wyścigu do Chmur”. Pikes Peak International Hill Climb odbędzie się 21 czerwca. Specjalnie przebudowany samochód ruszył już w drogę przez Atlantyk do USA.
W ogniu przygotowań znalazł czas na wizytę w studiu Radia Kraków, by opowiedzieć o trasie wyścigu, ale też o specjalnych przygotowaniach do startu...
Posłuchaj rozmowy Marka Soleckiego z Maciejem Serafinem
Pikes Peak International Hill Climb ma opinię jednego z najtrudniejszych wyścigów globu. Również pod kątem selekcji. Co roku ponad tysiąc kierowców aplikuje o jedno z 75 miejsc.
Mówiąc o „Race to the Clouds” bez wahania można użyć sformułowania „legendarny”. Wyścig odbywa się od 110 lat, więc sięga historią początków motoryzacji. Od pierwszej edycji stanowił ogromne wyzwanie, ze startem na wysokości 2800 m n.p.m. i metą na 4300 m n.p.m. Ze zmiennymi warunkami pogodowymi i przede wszystkim wymagającą, licząca 156 zakrętów trasą, pozbawioną barier ochronnych. Trudno się dziwić, że szybko zaczął rozpalać emocje kierowców z całego świata.
Maciej Serafin rusza za ocean 28 maja, w USA będzie miał możliwość przeprowadzenia dwóch tur treningowych na trasie Pikes Peak. Następnie czekają go kwalifikacje i wielki wyścig 21 czerwca.