Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierwsze bramki i punkty Sandecji u siebie. Bułgar bohaterem!

Aleksandyr Kolew bohaterem Sandecji Nowy Sącz! Bułgar dwiema zdobytymi bramkami odwrócił losy spotkania z Pogonią Szczecin i zapewnił beniaminkowi pierwsze w sezonie zwycięstwo w roli gospodarza!

Pierwsze bramki i punkty Sandecji u siebie. Bułgar bohaterem!
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W ten weekend na stadionie w Niecieczy grał nie Bruk-Bet Termalica, ale Sandecja Nowy Sącz. Do Małopolski w roli gościa przyjechała Pogoń Szczecin. Przed tą kolejką drużyny sąsiadowały w ligowej tabeli. Sandecja była ósma z dorobkiem ośmiu punktów, Pogoń z jednym oczkiem mniej plasowała się lokatę niżej. Jedni i drudzy przed tygodniem kończyli ligowe mecze w dobrych humorach - Pogoń w świetnym stylu wygrała w Gdyni, Sandecja natomiast dzień wcześniej sprawiłą niemałą niespodziankę, pokonując Lechię Gdańsk.

W Niecieczy w 16. minucie bliski efektownego gola z rzutu wolnego był Tomasz Brzyski. Brakło mu naprawdę niewiele, ale Łukasz Załuska tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Gola przyniosła 20. minuta. Niestety nie gola dla Sandecji, ale dla gości. Dariusz Formella, który trafił do Szczecina stosunkowo niedawno wykończył mocnym uderzeniem z powietrza dośrodkowanie Nunesa i zrobiło się w Niecieczy 0:1. Do przerwy Pogoń wygrywała w Małopolsce.

W 56. minucie Sandecja zdobyła pierwszą w historii rozgrywek ekstraklasowych bramkę "u siebie". Co prawda nie w Nowym Sączu, ale w roli gospodarza - dotychczas z przodu cały czas podopieczni Radosława Mroczkowskiego grali na zero. Dziesięć minut po zmianie stron Aleksandyr Kolew - ten sam, który zdobył pierwszą w ogóle bramkę dla Sandecji w najwyższej klasie rozgrywkowej - wyrównał wykorzystując przypadkowe dogranie Brzyskiego. Kolew był tego dnia bohaterem Sandecji. Dwadzieścia minut po golu wyrównującym beniaminek objął prowadzenie. Kuban dorzucił w pole karne, gdzie Bułgar głową pokonał bramkarza Pogoni, który jeszcze w zeszłym sezonie bronił barw Wisły Kraków.

Sandecja Nowy Sącz zainkasowała pierwszy komplet punktów w roli gospodarza w ekstraklasie. Drużyna Radosława Mroczkowskiego, jeśli już strzela gole, zawsze wygrywa. Nie inaczej było tym razem, choć długo wydawało się, że to Pogoń wywiezie z Niecieczy komplet punktów. Losy meczu odwrócił jednak Aleksandyr Kolew, który został bohaterem Nowego Sącza.

Sandecja Nowy Sącz - Pogoń Szczecin 2:1 (0:1)
56' i 76' Kolew - 20' Formella

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"