Pierwsze 3 mecze na wyjeździe - ale już 8 sierpnia na przebudowanym stadionie w Niecieczy. To najbardziej optymistyczny plan Termaliki Bruk - Bet na występy w piłkarskiej ekstraklasie. Klub z malutkiej podtarnowskiej Niecieczy, gdzie mieszka zaledwie 750 osób, sprawił sensację na skalę europejską. Nieciecza już przeszła do historii jako najmniejsza miejscowość, w której zagra najwyższa krajowa liga piłkarska. Żeby tak się stało, klub musi teraz dostosować stadion do wymogów ekstraklasy.
Posłuchaj co Krzysztof Witkowski, prezes Termaliki, główny sponsor klubu
Przypominamy: Fenomen Niecieczy: jak wiejski klub trafił do ekstraklasy
Dwa tygodnie temu główny sponsor Termaliki Krzysztof Witkowski, zapowiadał na antenie Radia Kraków, że prace powinny potrwać około półtora miesiąca, a już ruszyły. "Prace będą przebiegały sprawnie, ponieważ są zaplanowane. Bardzo zależy nam tym, żeby mecze odbywały się w Niecieczy". Prezes Witkowski podczas programu nadawanego na żywo z Niecieczy 1 czerwca zastrzegał, "że może być poślizg kilku dni".
Kameralny stadion w Niecieczy potrzebuje oświetlenia, podgrzewanej murawy i ponad dwóch tysięcy dodatkowych krzesełek. Jeśli się nie uda tego wykonać do 8 sierpnia, to mecz z Zagłębiem Lubin Słoniki zagrają na stadionie w krakowskiej Nowej Hucie. Wszystko jednak zależy od tempa prac i pogody.
W najgorszym wypadku stadion w Niecieczy powinien być gotowy do rozgrywek ekstraklasy na przełomie sierpnia i września. A to by oznaczało konieczność rozegrania maksymalnie jednego-dwóch meczów na stadionie Hutnika Kraków.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: