Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piąta z rzędu ligowa porażka Cracovii

Po długiej przerwie Cracovia wróciła do walki o punkty w PKO BP Ekstraklasie i... podtrzymała czarną serię. Pasy przegrały piąty kolejny ligowy mecz - tym razem przy Kałuży lepsza od ekipy Michała Probierza była Jagiellonia Białystok, która wygrała po golu zdobytym w końcówce przez Przemysława Mystkowskiego.

Piąta z rzędu ligowa porażka Cracovii
Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Przed rozpoczęciem gry minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w piątek znanego pisarza Jerzego Pilcha, który był wiernym kibicem "Pasów" Zawodnicy Cracovii na znak żałoby grali też z czarnym opaskami na rękawach.

Mecz toczył się w trudnych warunkach, na grząskiej murawie, przy siąpiącym deszczu. Początkowo lepsze wrażenie sprawiała Jagiellonia, ale poza strzałem w środek bramki Bartosza Bidy nie zmusiła Michala Peskovica do interwencji.

Gospodarze pierwszy groźny atak przeprowadzili w 21. minucie. Janusz Gol podał do Pellego van Amersfoorta, którego - odważnym wyjściem poza pole karne - uprzedził bramkarz gości Dejan Iliev.

Chwilę później Holender oddał strzał z linii pola karnego, Iliev odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Michał Rakoczy i trafił w słupek. Młody pomocnik "Pasów" był jednak na spalonym i nawet, gdyby oddał precyzyjniejszy strzał, to i tak gol nie zostałby uznany.

W 40. minucie gości uratował Zroan Arensic, który wybił piłkę z linii bramkowej, po strzale głową Davida Jablonsky’ego.

Chwilę po zmianie stron van Amersfoort skierował piłkę co siatki, lecz gol nie został uznany, gdyż pomocnik "Pasów” był na spalonym. W 61. minucie futbolówka ponownie znalazła się w bramce gości, tym razem po strzale Rafaela Lopesa, lecz tak jak Holender, Portugalczyk znalazł się na ofsajdzie.

W odpowiedzi groźną akcję przeprowadzili goście. Sam przed Peskovicem znalazł się Jakov Puljic. Jego strzał okazał się niecelny W 83. minucie Mateusz Wdowiak przeprowadził efektowny rajd, wpadł w pole karne, lecz Iliev zdołał nogą wybić piłkę na rzut rożny.

Losy spotkania rozstrzygnęły się pięć minut później. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Przemysław Mystkowski dopadł do piłki w polu karnym i strzałem z kilku metrów zapewnił Jagiellonii trzy punkty. Pomocnik Jagiellonii poprzednią bramkę w meczu ekstraklasy zdobył cztery lata i 16 dni temu.

Cracovia Kraków - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Przemysław Mystkowski (88).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"