Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pełnia szczęścia była blisko! Polki pokonane po dramatycznym boju!

Gratulacje dla zwyciężczyń, ale wielkie brawa też dla pokonanych. Reprezentacja Polski odpadła wprawdzie w ćwierćfinale mistrzostw świata przegrywając z Serbią, ale broniące mistrzowskiego tytułu zawodniczki z Bałkanów zwyciężyły dopiero po tie-breaku i to wygrywając na przewagi.

Pełnia szczęścia była blisko! Polki pokonane po dramatycznym boju!
fot. Tomasz Wiktor / PAP

Polskie siatkarki przegrały w Gliwicach z Serbią 2:3 (25:21, 21:25, 19:25, 26:24, 14:16) w ćwierćfinale mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Holandii. W środowym półfinale Serbki zagrają z Amerykankami, które wygrały z Turcją 3:0. W drugim półfinale zagrają Włochy i Brazylia, która - podobnie jak Serbia - awansowały po dramatycznym, pięciosetowym boju z Japonią.

Obie drużyny zmierzyły się już w fazie grupowej MŚ. W Łodzi Serbki wygrały 3:0. Ekipa trenera Stefano Lavariniego i polscy kibice liczyli we wtorek na udany rewanż. Wcześniejszy ćwierćfinał rozegrany w Arenie Gliwice był dość jednostronny. Reprezentacja USA wygrała go bardzo pewnie.

Polki awansowały do czołowej ósemki mistrzostw, co już było sukcesem, jako że poprzednio zdarzyło się to w 1962 roku, kiedy w Moskwie reprezentacja zajęła trzecie miejsce. Gliwicka hala była szczęśliwa dla polskich siatkarzy podczas wrześniowego mundialu. Wygrali tam w drodze do półfinału z Tunezją i USA.

Serbki, które we wcześniejszych meczach turnieju straciły tylko dwa sety, były faworytkami wieczornego spotkania i prowadziły 14:11, kiedy o przerwę poprosił trener Polek. Po chwili był remis po 14, a potem, po autowym ataku Bojany Milenkovic drużyna gospodarzy prowadziła 20:19. Miejscowi kibice zareagowali „meksykańską falą”, szkoleniowiec rywalek Daniele Santarelli – dwoma czasami. Biało-czerwone, dzięki dobrej grze obronnej i skutecznemu blokowi, powiększyły przewagę i wygrały seta do 21.

Druga partia zaczęła się od prowadzenia mistrzyń świata 6:1. Kiedy ich przewaga jeszcze wzrosła (21:13), wydawało się, że Polki niczego już nie osiągną. Tymczasem analiza wideo, o jaką poprosił selekcjoner Serbii, wyraźnie wybiła z rytmu jego ekipę. W efekcie biało-czerwone odrobiły część strat (20:22), ale ostatecznie po dwóch setach był remis.

Po zmianie stron drużyna trenera Lavariniego kilka razy potrafiła odrobić dwu-, trzypunktową stratę, niesiona dopingiem z trybun. Ostatni remis był przy stanie 18:18, później zespół gości wygrał sześć akcji z rzędu, co było decydujące. Przed rozpoczęciem czwartego seta polscy kibice (w hali zasiadły 7923 osoby) głośno dawali wyraz swojej wierze w zwycięstwo.

Serbki prowadziły (12:8), Polki starały się odrabiać straty, zdobyły trzy punkty z rzędu, ale później drużyna gości była dokładniejsza, skuteczniejsza, znów odskoczyła (21:17). Polki wyrównały na 24:24, a potem wyszły na prowadzenie i doprowadziły do tie-breaka. Emocjonującą, zaciętą końcówkę czwartego seta kibice oglądali na stojąco.

Decydująca partia była bardzo wyrównana. Biało-czerwone prowadziły 10:8, na boisku trwała walka o każdą piłkę, a w polskim kwadracie dla rezerwowych zawodniczki wesoło tańczyły w rytm muzyki. Tańczyli też widzowie w hali. Po asie Magdaleny Stysiak zespół Lavariniego prowadził 13:12, potem był remis 14:14. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu Serbii. Mecz zagrywką skończyła Jovana Stevanovic.

Polska - Serbia 2:3 (25:21, 21:25, 19:25, 26:24, 14:16)

Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Korneluk, Kamila Witkowska, Zuzanna Górecka, Magdalena Stysiak, Olivia Różański – Maria Stenzel (libero) oraz Aleksandra Szczygłowska, Weronika Szlagowska, Monika Gałkowska, Katarzyna Wenerska, Klaudia Alagierska-Szczepaniak.

Serbia: Bojana Drca, Bianka Busa, Tijana Boskovic, Brankica Mihajlovic, Maja Aleksic, Jovana Stevanovic, Teodora Pusic (libero) oraz Bojana Milenkovic, Sladjana Mirkovic, Ana Bjelica, Aleksandra Jegdic, Katarina Lazovic.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"