Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Paweł Franczak: W Krakowie zawsze jest trochę niebezpiecznie

„W Krakowie zawsze jest troszkę niebezpiecznie” – powiedział Paweł Franczak, najlepszy z polskich kolarzy na mecie pierwszego etapu Tour de Pologne. Zawodnik reprezentacji Polski zajął pod Wawelem ósme miejsce.

Paweł Franczak: W Krakowie zawsze jest trochę niebezpiecznie
Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Podobnie jak przed rokiem wygrał po finiszu z peletonu Niemiec Pascal Ackermann (Bora-Hansgrohe).

„Zawsze jest tutaj troszkę chaotycznie, ciasno, niebezpiecznie. Dziś nie było klasycznego prowadzenia +pociągów+ przez poszczególne drużyny. Trzeba było przeskakiwać z koła na koło i mieć troszkę szczęścia. Zwyciężył zawodnik, który miał to szczęście, ale i najlepsze nogi” – ocenił Franczak. Przed rokiem w Krakowie również był w czołówce, plasując się na dziesiątym miejscu.

Zadaniem Franczaka było uplasowanie się w pierwszej dziesiątce.

„Taki był cel postawiony na odprawie przed etapem, więc ósma lokata jest ok. Poza tym mieliśmy zabrać się do ucieczki i zdobyć jakąś koszulkę. Ten cel zrealizował z kolei Kuba Kaczmarek. Wszystko się nam udało na tym etapie. Możemy być zadowoleni” – podsumował.

Kaczmarek uciekał przez 117 km z Francuzem Charles’em Planetem, a początkowo także z kolegą z reprezentacji Adrianem Kurkiem, który przewrócił się jednak tuż po lotnej premii w Myślenicach (26 km).

„Chcieliśmy pokazać się jako reprezentacja i udowodnić, że kolarze z grup kontynentalnych są naprawdę silni. Teraz moim zadaniem jest obrona koszulki” – podkreślił Kaczmarek.

Dzięki wygranym lotnym finiszom w Czernichowie i Krakowie oraz trzeciej lokacie w Myślenicach zdobył siedem sekund bonifikaty. W ten sposób nie tylko założy w niedzielę koszulkę najaktywniejszego, ale w klasyfikacji generalnej zajmuje drugie miejsce.

W rozmowie z dziennikarzami opisał wypadek Kurka.

„Kolega wygrał pierwszą lotną premię. Mocno finiszował, ale na bruku było dość ślisko i zarzuciło mu tylne koło. Wywinął koziołka. Na szczęście nic mu się nie stało, wrócił do peletonu”.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"