Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pasy kontynuują drogę do górnej ósemki. Sandecja - do Nice 1. Ligi

Piłkarze Cracovii pokonali 2:1 Sandecję Nowy Sącz w niedzielnym meczu 28. kolejki ekstraklasy. Dla "Pasów" było to czwarte kolejne zwycięstwo, które przybliża ten zespół do zapewnienia sobie awansu do grupy mistrzowskiej. Z kolei Sandecja zanotowała 19. występ bez wygranej i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Pasy kontynuują drogę do górnej ósemki. Sandecja - do Nice 1. Ligi
Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Trener beniaminka Kazimierz Moskal dokonał sporych zmian w składzie i ustawił zespół defensywnie, z trójką stoperów. W bramce postawił na Dawida Pietrzkiewicza, który zastąpił Michała Gliwę. Nie był to udany debiut w ekstraklasie 30-latka, który w 39. minucie wrzucił sobie do bramki piłkę po strzale głową Krzysztofa Piątka. Ładną asystę przy tym trafieniu zaliczył Michal Siplak.

Do tej pory nic nie wskazywała, że "Pasy" obejmą prowadzenie. Owszem, drużyna Michała Probierza posiadała inicjatywę, dłużej utrzymywała się przy piłce, ale nie potrafiła wypracować sobie dobrych okazji strzeleckich nawet po stałych fragmentach gry, które są jej specjalnością.

Sandecja starała się kontratakować i w pierwszym kwadransie była dwukrotnie bliska powodzenia. Aktywny na lewym skrzydle Maciej Małkowski dwa razy podawał w pole karne; najpierw do Filipa Piszczka, a potem do Patrika Mraza, ale obydwa strzały zawodników gości były niecelne.

Na drugą połowę Moskal wprowadził swojego najskuteczniejszego napastnika - Aleksandyra Kolewa i Sandecja zaczęła grać trochę odważniej. Bułgar mógł doprowadzić do wyrównania w 64. minucie, gdy główkował po niebyt udanym piąstkowaniu Michala Peskovica, ale nie trafił w bramkę.

W 76. minucie było już 2:0 dla "Pasów". Po rozegraniu rzutu wolnego Piątek kopnął piłkę z ostrego kąta, a Milan Dimun już na linii bramkowej wpakował ją do siatki. Był to pierwszy gol Słowaka w Cracovii.

Gospodarze nie cieszyli się jednak długo z dwubramkowego prowadzenia, bo chwilę później Małkowski dośrodkował z prawego skrzydła, a Piszczek strzałem głową pokonał Peskovica. Tym samym Sandecja przerwała serię czterech kolejnych meczów bez zdobytej bramki. Na więcej sądeczan nie było już stać. Mimo rozpaczliwych ataków, nie wypracowali już sobie okazji strzeleckiej.

Cracovia Kraków - Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Krzysztof Piątek (39-głową), 2:0 Milan Dimun (76), 2:1 Filip Piszczek (78-głową).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"